Komentarze (27)
@bartek555 czepiamy się państwa że tworzy systemy które dają większe możliwości bogatszym, klientom biur doradczych obeznanych w kruczkach. Tutaj niby fundacja może re inwestować bez podatku, a konta dla szaraczka z podobną funkcja sensownie zrobić się nie da. To znaczy da się, ale do 1000 PLN rocznie i tylko na WIG20 możesz kupować czy co tam w końcu wymyślą ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
@bartek555 nie trzeba pieniędzy wyciągnąć żeby z nich korzystać. Np. Masz nieruchomości z których sobie korzystasz za darmo. Przykładowo ty zarobiłeś kasę to płacisz podatek, potem sobie kupisz willę w górach i bywasz ty, czy twoje dzieci tam w wakacje za darmo. Fundacja zarobi kasę, ale nie zaplaci podatku, kupi willę w górach a ty i twoje dzieci będą jeździć tam na wakacje za darmo.
@bartek555 Ideą możliwości odliczen podatkowych dla firm jest to ze firmy wytwarzają PKB, zatrudniają ludzi.
Tutaj masz po prostu unikanie podatku dla zwykłej konsumpcji. Czyli masz nieopodatkowane swoje zachcianki. Zwykły czlowiek jak ma zachciankę na coś to musi to sobie kupić za opodatkowane pieniadze. Nie wiem, nowy motocykl. Bogaty nie dość ze stac go na wiecej np. na jacht czy posiadłość w gorach, to jeszcze dodatkowo moze uniknąć podatku XD
@bartek555 szczerze mówiąc ja nigdy nie patrzyłem na fundację rodzinną pod kątem opodatkowania a pod kątem zabezpieczenia przed egzekucja komorniczą. Z tego co ja rozumiem to Tak, owszem, w pewnym zakresie da się zająć majątek fundacji za długi fundatora, ale nie jest to takie proste i nie w całkowitym zakresie.
undacja rodzinna stanowi zabezpieczenie przed przyszłymi długami, ponieważ majątek fundacji nie jest własnością fundatora ani beneficjentów, którzy nie posiadają udziałów.
Czyli przed wyrokiem cyk majątek do fundacji i już jest trudniej.
@bartek555 no oczywiście że tak, ale chyba zgodzisz się , że to skomplikowany i długi proces i wymaga wytrwałości od wierzyciela? ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Druga sprawa nie wiem też jak wygląda skarga paulińska co do postępowania prokuratorskiego, wydaje mi się że prokurator na lepsze instrumenty, ale i tak podejrzewam że to komplikuje.
@Syster Dla mnie fundacja rodzinna to coś jak "ordynat", czyli zapobieganie parcelacji majątku. Nie wiem, powiedzmy dziedziczysz po rodzinie wartościowy kawał ziemi z lasem, jeziorkiem, drewnianymi budynkami letniskowymi itp. W ten sposób zostanie on w rodzinie, bez konieczności podziału czy sprzedaży żeby jeden spadkobierca mógł spłacić drugiego itp. - bo największą wartość ma jako niepodzielona całość, a jednocześnie wszyscy mogą z niego nadal korzystać.
Natomiast zasady podatkowe powinny byc tutaj takie jak wszędzie, żeby nie kusiło kombinować.
@bartek555 No chodzi o to, że jeśli wydajesz na cele statutowe to nie płacisz podatku. Celem statutowym może być np.: edukacja dzieci i wtedy wszystko na dziecko przepiwrdalasz przez fundację. To się dzieje i działo z kotami, psami, gołębiami. To jest taki gnój jakiego się nie spodziewasz. Plus taka rzecz. Że fundacji nie może opodatkować państwo, bo z założenia jest jakby charytatywna, działa w stronę szeroko pojętego "dobra". Kłania nam się doublespeak o którym mówił Noam Chomsky.
@Hilalum rozumiem, ze dla ciebie osby, ktory pobieraja 800+, a nie zmusza ich do tego sytuacja finansowa to tez cwaniaki. Ty pewnie cwaniaku tez korzystasz z jakis ulg przy rozliczaniu PIT. Same cwaniactwo dookola.
Nie bronie tej metody. Bronie tego, ze nie jest wcale takim wspanialym rozwiazaniem jak sie wydaje, bo sa lepsze na unikanie podatkow i tego, ze ktos korzystajacy z legalnych narzedzy nie powinien byc napietnowany.
Zacznijmy od tego, że podatku od zysków na giełdzie nie powinno być w ogóle. Problem solved.
EDIT:
Prezydent uzasadnił weto tym, że wprowadzenie tych zmian po niecałych dwóch latach od powstania instytucji fundacji rodzinnych narusza zasadę zaufania do państwa, zwłaszcza że rodziny już przekazały majątek do fundacji na warunkach obowiązujących przy ich tworzeniu. Powodem zmian miały być trudności finansów publicznych, jednak prezydent wskazał, że zamiast ataku na fundacje rodzinne, państwo powinno koncentrować się na ściganiu oszustw podatkowych i nadużyć.
Nie, żebym był fanem Nawrockiego, ale przecież ma tutaj rację. Ciągle zmiany prawa szczególnie podatkowego to patologia.
Zaloguj się aby komentować
