Węgierski rząd wprowadził od lipca Kartę Narodową, która pozwala rosyjskim i białoruskim „pracownikom-gościom” na wjazd do kraju bez zwyczajowych kontroli bezpieczeństwa. Polityka ta, która nastąpiła po zamknięciu kontrowersyjnego, kontrolowanego przez Rosję Międzynarodowego Banku Inwestycyjnego (IIB) lub „banku szpiegowskiego”, wzbudziła poważne obawy dotyczące bezpieczeństwa narodowego.


Kluczowe punkty obejmują:


- System Kart Narodowych pozwala pracownikom z ośmiu krajów, w tym z Rosji i Białorusi, na wjazd na Węgry bez limitu liczbowego i bez konkretnych ograniczeń zawodowych.

- Karta upraszcza także proces składania wniosków, nie wymaga dowodu zapotrzebowania na pracę i umożliwia łączenie rodzin.

- Chociaż karta ma rzekomo ułatwić realizację projektów takich jak elektrownia jądrowa Paks II, potrzeba dużej liczby rosyjskich pracowników dla tego projektu jest wątpliwa, biorąc pod uwagę istniejącą obecność Rosjan i powolny postęp z powodu kwestii regulacyjnych.

- Ekspert ds. bezpieczeństwa Rácz András ostrzega, że polityka ta może otworzyć lukę podobną do IIB, potencjalnie umożliwiając dużej liczbie Rosjan wjazd na Węgry przy minimalnym nadzorze, co stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego.


- Polityka ta mogłaby również ułatwić przemieszczanie się Rosjan w strefie Schengen, omijając ograniczenia wynikające z typowych zezwoleń na pracę.


Brak wyraźnej konieczności wprowadzenia tak szerokiego i nieuregulowanego mechanizmu wjazdu dla rosyjskich i białoruskich pracowników, w połączeniu z potencjalną nieodpowiednią weryfikacją bezpieczeństwa, budzi poważne obawy dotyczące bezpieczenstwa dla Węgier i szerszej strefy Schengen.

Deepl Translator

https://x.com/splendid_pete/status/1816748332078833677

https://www.forbes.hu/tarsadalom/orosz-belarusz-vendegmunkas-magyarorszag-racz-andras/


#rosja #wojna #wegry

67580655-4db6-46ec-94a7-5172d3bacfb4

Komentarze (14)

Ej, ale to grubo narusza bezpieczeństwo shengen. Czy kraje graniczące nie powinny teraz wznowić kontroli granic? Ja sobie nie życzę, żeby przez Węgry i Słowację ruscy do Polski wjeżdżali jak do siebie.

@malkontenthejterzyna Technicznie rzecz biorąc i tak mogą, bo przecież wciąż mamy otwarte dwa przejścia graniczne z Rosją i jedno Białorusią. Mogą sobie też lecieć z przesiadką w Turcji. Nie ma zakazu podróży ruskich do UE.

orban orban putinowski organ

victor victor zdzira bladzimira

Ciekawe co ruscy na niego mają? Przecież nie łapówki, bo to każdy polityk bierze. Filmy z małolatami?

József Szájer z jego partii spierdzielał po rynnie z homoseksualnej orgii w Brukseli.


Wągry to wągry na twarzy pięknej| Europy. Ruskie gawnojedy. Zawsze umieją sobie dobrać "sojusze".

Ale przynajmniej mają tanie paliwo z rassyji, bo orban dba o państwo, prawda? Prawda konfojebanewdupemosie?

@moderacja_sie_nie_myje Akurat nasza mniejszość ma np. edukację ustawioną na zupełnie innym poziomie. Polskie szkoły działają tam na mocy umowy międzynarodowej, wiec ukraińskie ustawy ich nie ruszają. Parę lat temu coś odbiło władzom Mościsk i próbowały zmienić dyrekcję tamtejszej polskiej szkoły - rozdzwoniły się telefony i w końcu ktoś z Kijowa zadzwonił do burmistrza zapytać, czy mu sufit nie spadł na głowę.

@Nemrod Srali od dawna, chociażby wstrzymywanie ekshumacji ofiar Wołynia czy słynna już sprawa orląt lwowskich schowanych za osb. Tak samo odbieranie budynków i kościołów np. we Lwowie, gloryfikacja ludobójców itd., już nawet proukraińskie pisiory to zauważały ( sękowski jako wiceszef msz o tym mówił i to nie raz). Mogła ukraina zdobywać przyjaciół przed wojną, woleli w chuja lecieć i srać na wszystkich dookoła to teraz zbierają owoce.


Co do edukacji - może tak jest ale ze względu na Kartę Polaka i tak każdy z tego chorego kraju wyjeżdza kiedy tylko może.

Zaloguj się aby komentować