Wczorajszy i dzisiejszy wyjazd na polskie drogi utwierdził mnie jeszcze bardziej w tym, że na oko 20% kierowców trzeba wysłać na dodatkowy kurs. To jest jakaś j⁎⁎⁎na masakra.
#samochody #polska #swieta
Wczorajszy i dzisiejszy wyjazd na polskie drogi utwierdził mnie jeszcze bardziej w tym, że na oko 20% kierowców trzeba wysłać na dodatkowy kurs. To jest jakaś j⁎⁎⁎na masakra.
#samochody #polska #swieta
@nutpr0 przejedz sie do Turcji, jak wrocisz to poczujesz sie prawie jakbys byl w Norwegii ;)
Przelec sie do Azji i tam wynajmij auto, to juz nigdy nie powiesz, ze u nas jest zle.
U nas po prostu jeszcze za malo j⁎⁎ia mandatow i wciaz sa za niskie, dlatego niektorzy zapominaja ze sa na publicznej drodze, ale w porownaniu z 80% swiata mamy prawdziwa kulture.
@nutpr0 Jasne że tak jest, uogólniłem, sytuacje są różne, młode sebki w święta też chcą przykozaczyć pokazać rodzince jak 'fajnie' jeżdżą (sam tak robiłem xD). Mnie osobiście na drogach szybkiego ruchu drażni też właśnie siedzenie na skrajnym lewym lub środkowym pasie gdzie często wystarczy na chwilę zjechać i przepuścić zamiast mówić "jadę max dozwoloną i 'wyprzedzam' więc ci z tyłu niech się pierdolą"
Sytuacje są różne, i na szczęście z wiekiem już bliżej mi do olewania i ubolewania nad głupotą niż wkurwiania się, ewentualnie slalom kiedy przyczepność i moc pozwala ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@nutpr0 A i jeszcze jedna ciekawostka percepcyjna - kiedyś to mnie drażniło jak na wiosce musiałem chociaż puścić nogę z gazu bo pojawiła się wielkomieszczańska rejestracja zazwyczaj mniej lub bardziej wymuszali. Zrozumiałem to po kilku latach jeżdżenia po dużych miastach: inne zagęszczenie, inne odległości, inne prędkości, wymuszanie i zajeżdżanie na porządku dziennym, z czasem się przyzwyczajasz, bo gdybym miał się wkurwiać o każdą sytuację to wylądowałbym w psychiatryku
¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
Co nie zmienia faktu ŻE SPRAWNY I DONOŚNY KLAKSON TO ABSOLUTNA PODSTAWA
@nutpr0 nie wiem o jakiej sytuacji piszesz. W zależności od kontekstu to może właśnie Tobie należał by się karcer? Tłumaczenie ludziom że szybka jazda jest niebezpieczna nic nie daje. Nie raz jechałem jako pasażer obok takiego właśnie dynamicznego kierowcy i proszenie o wolniejszą jazdę nic nie daje. Niektórzy wielokrotnie kasują samochody, a dalej jeżdżą szybko i nieostrożnie uważając się za dobrych kierowców. Ja jeżdżę ostrożnie, i okazuje się że nigdy nie spowodowałem stłuczki na drodze i nie dostałem mandatu za prędkość. Moi znajomi notorycznie dostają mandaty za prędkość, kilka razy w roku i uważają że to w porządku. Nie, to nie jest w porządku, szybka jazda jest niebezpieczna.
@kodyak @GtotheG Po ponad 10 latach za kółkiem stwierdzam że najniebezpieczniej na drodze robi się wtedy gdy pojawią się jednocześnie te dwie skrajności, przykład:
Jedzie auto A zgodnie z przepisami zachowawczo i ostrożnie, hamuje przy kolejnym ograniczeniu prędkości, za nim sznur samochodów jak za pojazdem wolnobieżnym.
Infrastruktura nie pozwala na wyprzedzenie A bo są zakręty i wąsko lub dziury w drodze (cokolwiek)
Z tyłu jedzie auto B, skłonne jechać szybciej (po prostu min 10% szybciej z różnych przyczyn) i co raz bardziej się irytuje że musi jechać za A
Prędzej czy później B pęka, wykonuje ryzykowny manewr.
'A' kurwi na B - bo wariat bo drogę zajechał, panikuje
'B' kurwi na A
w najgorszym przypadku oboje lądują poza drogą
Więc to że ktoś jeździ skrajnie 'ostrożnie' to nie do końca jest tak dobre w prawdziwym świecie.
A to że ktoś jeździ pod wpływem czegokolwiek to już w ogóle inna bajka
@GtotheG Źle się wyraziłem - nie pochwalam agresywnych zachowań na drodze.
Stwierdzam fakt że najgorsza jest różnica potencjałów.
Zgadza się że gdyby na drodze spotykali się sami wariaci to też dobrze by nie było.
Dla porównania gdyby na drodze byli sami ostrożni owszem to byłoby dużo bezpieczniej i więcej drobnych stłuczek i korków przez niezdecydowanie wszystkich jednocześnie ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
Ja dzisiaj przejechałem 250 km po drogach powiatowych no i ludzie dzielą się na:
a) jadących 120-130 km/h na ograniczeniu do 90
b) jadących 60-70 km/h na ograniczeniu do 90
Jako, że jechał zgodnie z przepisami, to bardziej mnie denerwowali ci jadący za wolno.
Dodatkowym problemem polski powiatowej są źle ustawione światła lub/i światła od anglika
Ale dla mnie największym problemem polskich dróg jest jechanie za blisko poprzedzającego pojazdu i z tym mają problem kierowcy z obu punktów
@nutpr0 Nie jest tak źle. Bardzo dobrze mi się jechalo, a zrobiłem 1000km w te święta, ale głównie ekspresówki. Ja jestem z tych jeżdżących tempomat adaptacyjny ustawiony na limit prędkości +49km/h żeby w razie czego prawka nie zabrali, a na ekspresowkach to na ile droga pozwala.
Z mojego punktu widzenia najbardziej niebezpieczni są kierowcy, którzy chcą się "ścigać". Zawsze puszczam takich przodem, żeby mnie wyprzedzili i siedzą mi długo na ogonie potem.
Zaloguj się aby komentować