Wczoraj wysłałem dwie wiadomości, które nie były łatwe do wysłania.
Pierwsza, łatwiejsza - zaproszenie koleżanki na randkę. Zaspoileruje że odmówiła, ale mówi się trudno. @bojowonastawionaowca pamiętasz jak w październiku dawałeś hejtowyzwania, i mi wypadło napisanie maila do samego siebie który ma przyjść za rok? No, to już wiem że się rozczaruję kiedy do mnie przyjdzie XD
Druga - zakończenie związku. Poznałem na aplikacji fajną dziewczynę. Po tygodniu rozmów zniknęła na jakiś czas na wyjazd do innego miasta i przestała się odzywać. Myślałem że mnie zghostuje. Okazało się że była w psychiatryku i do niej wróciłem (jednak się leczy). Wczoraj natomiast mi odpisała po dwóch dniach ignorowania mnie - jest w szpitalu po próbie samobójczej. Czuję się jak śmieć że zerwałem przez SMS, ale bałem się że coś sobie zrobi jak jej to wyskoczy po wyjściu ze szpitala, a tak ma wokół siebie lekarzy więc może nic sobie nie zrobi. Mam ciągle jej rzeczy i czekam aż mi odpisze na to w jaki sposób mam je wysłać.
Nie pytam o radę jak coś. To już się stało.
Jedyne co, to po fakcie mi ktoś napisał że mogłem zadzwonić zamiast pisać SMS-a, i żałuję że tak nie zrobiłem. Jak będziecie w podobnej sytuacji to macie sugestię
#zalesie #gownowpis
