Wczoraj udało mi się wreszcie znaleźć chwilę czasu i wzmocnić słupki na poręczy balkonowej. Konstrukcja ma 45 lat. Wydawało mi się że będzie do czego przyspawać.

I miałem rację - wydawało mi się ( ͡ಥ ͜ʖ ͡ಥ)

Finalnie coś tam posmarkałem i całość jest sztywna. Przed wycięciem miejsca na bramkę do schodków całość trzymały płaskowniki robiące za kwietnik na górnej poręczy.

SK zaplanowała wymianę poręczy w przyszłym roku - powinno wytrzymać

#majsterkowanie #pracaspawaczamnieprzeistacza #diy

bee9da05-be2a-4124-91e0-d75dd9c15304
184723d5-354f-4b48-81b6-bb1e5c516900
eaa484a9-559a-4b0e-aa30-92df8c7f63eb
b372bdf4-9c2c-4122-8428-984b6a0b7883
3931e10c-f23a-45d2-9b98-4947b25eaf89
Yes_Man userbar

Komentarze (19)

@Yes_Man Wytrzymałoby dłużej, jakby ktoś nawiercił na dole dziurkę do odpływu wody. Tak to jakakolwiek woda która się znajdzie w słupku to w nim stoi i gnije.

Co to jest SK? Spółdzielnia? Mieszkasz w bloku i sam sobie naprawiasz barierkę? W dodatku w tak beznadziejny sposób? Skoro przegniła i stwarza zagrożenie to zgłaszaj i wymagaj żeby Ci to zrobili jak najszybciej. A jak nie zareagują to wypierdol z kopa na dół i dzwoń do nadzoru budowlanego niech przyjadą i dojadą spółdzielnię.

Ale to trzeba było robić zanim zabrałeś się za smarkanie. Bo teraz jak trafisz na chama ze spółdzielni (a od spraw technicznych zawsze jest cham) to będzie cię gonił pismami, że sam zepsułeś i będziesz się bujał z chamem na pisma a barierka będzie wisieć na glutach.

Zaloguj się aby komentować