Komentarze (14)
@30ohm Wczoraj czytałem artykuł w "Polityce" właśnie o ruchu drogowym. Wniosek był jeden - wszyscy schamieli i agresją rozwiązują problemy - od pieszych przez rowerzystów i użytkowników hulajnóg po kierowców. I wszyscy wypowiadający się w artykule podnoszą, że ten problem ostatnimi latami się nasilił.
@BapitanKomba cały naród staje się narodem chamów, często normalnym podejściem nic nie załatwisz, ale jak będzie chamem to nagle zaczyna działać. W tym narodzie nie ma współpracy, jest zwykłe buractwo. W każdym aspekcie życia wychodzi. Na drogach to najbardziej widać, bo się czują anonimowi. Debile zamknięte w metalowej puszce, próbujący przykryć swoje kompleksy. Mnie wręcz bawi jak ich wyprzedzam małym a zarazem mocnym samochodem i dalej jadę swoim tempem ustawionym na tempomacie. W wielu przypadkach to jak uderzenie z liścia w twarz, jak tak może gorszym samochodem wyprzedzić.
@Hasti @300ohm Do tego dopisałbym totalne zbydlęcenie polityki, ogromną tolerancję na poniżanie ludzi (np. w formie patostreamów) i nadal sporą tolerancję do alkoholu i bronienia alkoholoków. Totalna mieszanka, która schamia Polaków. Nawet w latach 80., przy ówczesnej biedzie, marazmie i również istniejącym podziale my-oni było lepiej. Wówczas przynajmniej ludzie byli hamowali przez kościół i papieża, dziś kościół sam dąży do upodlenia siebie i wiernych.
Zaloguj się aby komentować
