Wczoraj była druga rocznica spamowania grzybami, dziś zaś kolejna rocznica.


Dokładnie 20 lat temu pierwszy raz rzuciła mnie dziewczyna. Pamiętam, bo zbluzgałem dzieci co szukały cukierków xD Jestem stary.


#gownowpis #dziendobry

Ragnarokk userbar

Komentarze (23)

@ipoqi No to właśnie doceniam - co Halloween przypominają mi się te biedne niczemu niewinne dzieci co niesłusznie i nie ze swojej winy zostały zbluzgane

@motokate Ja do swojej wracałem dwa razy Trzeciego razu niby nie było, ale pewnie mógłby być i możliwe, że skończyłby się podobnie jak twój.


Stara miłość nie rdzewieje. Niemniej niektórzy mogli zwyczajnie źle trafić za pierwszym razem.

@motokate

To akurat trochę jak u mnie. Moja żona to była moja pierwsza poważna miłość, ale jako że byliśmy młodzi i głupi to zupełnie nic z tym nie zrobiliśmy. I chyba dobrze, bo będąc młodzi i głupi i z miast co nawet nie są blisko to nie miałoby szansy powodzenia. 11 lat później już byliśmy nieco mniej głupi i mieszkaliśmy w tym samym mieście., to poszło.

@onpanopticon @motokate zazdraszczam tak miłych wspomnień, mi mój pierwszy zawód miłosny ,, trochę" zniszczył wejście w dojrzewanie, ale UJ co było to było

@Byk jak mówiłem, nie każdy dobrze trafił, o co nie trudno jak hormony szaleją, a człowiek jest ślepy. My tu jak widać mieliśmy troszkę szczęścia. Zwłaszcza, że ja w swojej wybrance zakochałem się w sumie wizualnie, nie wiedząc o niej nic Dopiero później się okazało, że jej wizualna strona to o dziwo wcale nie jest jej największa zaleta.


Zatem różnie bywa, tobie się źle wylosowało, mi również mogło. Wszak też jak widzisz wybrałem zwykły los na loterii.

@MementoMori Nah, z perspektywy i tak nie było żadnej przyszłości. Ta przynajmniej najpierw mnie rzuciła zanim poszła w tango z innymi :)

Nie mam z nią kontaktu, ale nie mam żadnych pretensji.

Zaloguj się aby komentować