Wchodzicie do pociągu do pustego przedziału i widzicie torbę bez właściciela. Co robicie?
Właśnie mam taką sytuację gdzie po kilkunastu minutach nikogo nie było. Poszedłem po konduktora ale jednak olał to dość ewidentnie, że jak tu jeszcze będzie kiedy dojadę to się tym zajmie.
Spodziewałem się jakiejś innej reakcji bo wiem jak przewrażliwieni i dobrze, potrafią być na dworcach co do pakunków bez ludzi. Sam poszedłem do restauracyjnego z najważniejszym plecakiem i siedzę jak najdalej od tego miejsca jak mogę. Za niedługo dojeżdżam do swojej stacji docelowej ale pociąg jedzie dalej.
#pytanie #pkpintercity