Wchodzicie do pociągu do pustego przedziału i widzicie torbę bez właściciela. Co robicie?


Właśnie mam taką sytuację gdzie po kilkunastu minutach nikogo nie było. Poszedłem po konduktora ale jednak olał to dość ewidentnie, że jak tu jeszcze będzie kiedy dojadę to się tym zajmie.


Spodziewałem się jakiejś innej reakcji bo wiem jak przewrażliwieni i dobrze, potrafią być na dworcach co do pakunków bez ludzi. Sam poszedłem do restauracyjnego z najważniejszym plecakiem i siedzę jak najdalej od tego miejsca jak mogę. Za niedługo dojeżdżam do swojej stacji docelowej ale pociąg jedzie dalej.


#pytanie #pkpintercity

Komentarze (16)

@nbzwdsdzbcps jak konduktor był taką p⁎⁎dą, to trza było użyć 2 fraz-kluczy w 1 zdaniu: "kierownik pociągu" i "podejrzana torba która nie wiadomo czym jest". Zobaczyłbyś jak szybko by się obsrał

@Half_NEET_Half_Amazing W sumie znacznie trudniej podjąć decyzję na szybko gdy uderzy taka myśl znienacka, że co jeśli to akt dywersji ruskich. Masz rację, że to pewnie najbezpieczniejsze zachowanie i mogłem być bardziej ostrożny.

Udało się znaleźć właściciela i wiem czemu tyle go nie było bo zgonował kilka wagonów dalej. Okazało się, że gość na⁎⁎⁎⁎ny w trupa, zarzygany i położył się na 3 siedzeniach ze spodniami ściągniętymi w dół. Poza odruchami wymiotnymi i braku kontaktu słownego historia dobrze się skończyła. Wie jak leżeć lekko na boku to i do wymiotowania nic mu nie będzie. Dobrze, że to tylko to.


TLDR:

Na⁎⁎⁎⁎ny właściciel zgonował kilka wagonów dalej i wrócił by paść na kilku siedzeniach.

@nbzwdsdzbcps dobrze zrobiłeś, a kierownik pociągu d⁎⁎a, chyba, że wiedział, że to tego zarzyganego typa. Na lotnisku by o takie coś była gruba akcja, a na pkp wyjebane🤡

Zaloguj się aby komentować