Warszawa zjednoczyła 16 państw przeciwko planom Brukseli. Chodzi o przyszły budżet UE

Polska stanęła na czele potężnej koalicji 16 państw, które rzucają wyzwanie projektowi nowego budżetu Unii Europejskiej na lata 2028-2034. We wtorek w Brukseli, podczas posiedzenia ministrów ds. europejskich, Warszawa położy na stół deklarację, w której 16 krajów domaga się zwiększenia środków na rolnictwo i regiony oraz zachowania pełnej kontroli państw nad ich wydatkowaniem. To początek decydującej bitwy o miliardy euro, które mają trafić do polskich regionów i rolników. #wiadomoscipolska #polityka

Rmf24

Komentarze (11)

@100mph brawo! Tak się powinno grać w UE a nie podpisywać wszystko jak leci a potem krzyczeć Unia zła (patrzę na ciebie Morawiecki dwulicowy patałachu od ukrywania zadłużenia po funduszach )

@TwojStaryJeSuchary Platforma jest jaka jest w swojej nieudolności i niezdecydowaniu ale zna zasady gry i próbuje wg nich grać. Sami nie zdziałamy dużo ale w tematach drażliwych znaleźli sojuszników i zebrali szerszy front.


Pis po prostu srał na planszę i ogłaszał sukces. Morawiecki podpisywał jak leci bez negocjacji a potem kaczor gardłował że komuchy chcą mu odebrać wolność.

Gdzie są te pisiorskie boty!?


Patrzcie jak się gra w UE. Bo, żeby coś załatwić trzeba mieć dyplomację, kontakty i relacje z państwami, a nie tylko z biedautokratami jak Orban...


PiS, gdyby był przy władzy nie zrobiłby nic, a potem głośno lamentował jaka ta łUnia zła i opresyjna

Tylko czy to ma sens?


System dopłat do rolnictwa, który mieliśmy do tej pory, nie wydaje się jakoś skuteczny.

Z jednej strony pozwoliło to kupić sprzęt i wykonać renowację obór pojedynczym rolnikom, ale z drugiej strony to właśnie utrwaliło system rozdrobnionego rolnictwa, który jest problemem w Polsce.


Wiele gospodarstw rolnych bez dopłat nie ma prawa bytu, bo są albo za małe albo źle zarządzane.


I to wcale nie jest tak, że te gospodarstwa są jakieś bardziej ekologiczne. Oni używają chemii tak samo jak inni albo i nawet gorzej, bo "na chłopski rozum".


Czy nie byłoby lepiej, gdyby pozwolić im upaść, a tych ludzi przekierować do przemysłu?


Z drugiej strony to grozi powstaniem korporacji rolniczych, co oczywiście jest też złe.


Gdzieś po środku są rolnicy wielkopowierzchniowi i to ich powinno się wspierać. Tylko czy te dopłaty tak właśnie będą działać?

@100mph Doborowe towarzystwo. Niespecjalnie dobrze to wyglada.

Przydałby sie nam tam jeszcze jeden duży gracz. Pytanie jest takie: dlaczego Niemcy są za?

Super, że Polska potrafi działać dyplomatycznie, ale nie do końca zgadzam się z celami. Wiem, że jesteśmy krajem w dużej mierze rolniczym, ale wolałbym budżet oparty o transformację energetyczną, zmiany w transporcie, motoryzacji i logistyce, obronność, gospodarkę wodną i inne, realne wyzwania strategiczne. W dodatku kontrola wydatków na szczeblu UE jest jedyną bronią przeciwko Orbanom i Kaczyńskim...

kolejny wielki sukces Polski w UE - nie oddamy wszelkich kompetencji komisji EU z automatu, tylko najpierw troche pomarudzimy.
A potem troche pomarudzimy o imigrantow, potem o mercosur, itp, itd
Same sukcesy

Zaloguj się aby komentować