W sumie w zeszłym roku sporo narzekałem na pedalarzy (i nie bez powodu), a puszkarzom jakoś się upiekło, czas nadrobić zaległości.
Jakim cudem ludzie nie potrafiący liczyć do jednego są w stanie obsługiwać samochód? O prawie jazdy nawet nie wspominam, bo jest równie opcjonalne, co w Indiach.
Tak prosta sprawa jak suwak:
-wpuszczam JEDNO auto
-jadę
Jakim cudem można sobie z tym nie radzić?
Albo nie wpuści nikogo albo się zatrzyma do zera, bo on koniecznie musi wpuścić CO NAJMNIEJ trzy auta z sąsiedniego pasa.
#polskiedrogi #motoryzacja #gownowpis

