W Gliwicach ciężarówka nie zmieściła się pod wiaduktem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
https://tarnogorski.info/ciezarowka-blokuje-droge-w-gliwicach-nie-zmiescila-sie-pod-wiaduktem/
#polityka #gliwice

W Gliwicach ciężarówka nie zmieściła się pod wiaduktem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
https://tarnogorski.info/ciezarowka-blokuje-droge-w-gliwicach-nie-zmiescila-sie-pod-wiaduktem/
#polityka #gliwice

wiadukt powiedział że pierloli i nie będzie robił i się położy czy kierowca ciężarówki ma niedobejanie mózgowe?
@smierdakow Zastanawia mnie co sobie myślała osoba kierująca tą ciężarówką kiedy zobaczyła znak zakazu wjazdu? Że może jechać bo ma 3,4 metra a nie 3,3?
Kierowcę zdezorientował napis uczyniony prawą ręką Prawdziwego Polaka, który w trosce o rozwój infrastruktury, zadeklarował swoje poparcie dla CPK na świeżo wyremontowanym budynku transformatora.
@smierdakow Znak z ograniczeniem do 3,3 metra oznacza, że wiadukt w świetle ma 3,8 metra. Pojazd ciężarowy może mieć do 4,0 metra wysokości.
Kierowca zapewne pamiętał, że jadąc odpowiednio szybko dojdzie do skrócenia Lorentza, ale pomyliły mu się płaszczyzny
W Polsce jest jakieś chore oznakowanie bo jest bardzo wiele miejsc gdzie niby zestaw się nie mieści a jednak się mieści. Podawanie wymiarów jest różne i brak tu jest jakiegoś standardu. Oczywiście kierowca wiadomo powinien sprawdzić jeśli nie ma pewności.
@Enzo Ale co? Że kierowca nie wie ile ma wysokości? Jak jest ograniczenie do 3,50 [m] to nie jedziesz jak masz 3,80 [m] albo 3,55 [m]. Te ograniczenia nie są bez powodu. Może nawet i jest więcej niż 3,50 [m] ale np. wisi instalacja elektryczna albo leci trakcja dla tramwajów/trolejbusów. Kierowca debil i tyle.
@babcia_do_orzechow Kierowca wie ile ma wysokości, przynajmniej powinien wiedzieć ( ͡° ͜ʖ ͡°) tylko oznaczenia są nieprecyzyjne. Są miejsca które są niedokładnie oznaczone np. 3.5m a zestawy 4m normalnie tamtędy latają. Gdyby były precyzyjne oznaczenia, wszędzie takie same to nikt by nie liczył że się zmieści i na pewno byłoby mniej takich sytuacji.
@Enzo No ale jest znak? Jak jest to po co tam wjeżdżają? Zwalanie winy na to, że gdzie indziej na takim samym ograniczeniu przejechał jest słabe. To tylko i wyłącznie wina idioty za kółkiem, a nie oznakowania. Jak pod szkołą jest ograniczenie do 30 [km/h] to też mają pruć po 90 [km/h]? Przecież się da to zrobić.
@babcia_do_orzechow Ja ci tylko tłumaczę dlaczego dochodzi do takich sytuacji. Czasem takie ominięcie to kilkadziesiąt kilometrów więc niektórzy ryzykują. Celem ludzi od infrastruktury powinno być takie oznakowanie aby czynnik ludzki zawodził jak najrzadziej. Wiadomo że to wina kierowcy bo wjeżdża na własne ryzyko ale są moim zdaniem sposoby by takich przypadków było mniej i to opisałem.
Trzeba zmienić napisy z politycznych na ostrzegawcze
proponowałbym "otwieracz do konserw za 40m" .
Bo znak ostrzegawczy na 3,3m przed wiaduktem jest całkowicie bez sensu.
Zaloguj się aby komentować