W czołówce de facto dwa wyścigi. Pierwszy między zawodnikami, drugi do rekordu. Prowadzący Jędrzej zrobił dzisiejszej nocy dwie krótsze przerwy w improwizowanych warunkach, natomiast goniący go Jakub zrobił "pełną' (czytaj 4h) nockę w hotelu. Teraz pewnie obaj już dzidą do mety, zostało im "zaledwie" 650-700km. Oczywiście pewnie z jakimiś półgodzinnymi drzemkami w kolejnego nocy. Walczą między sobą, ale też mogą się pokusić o rekord trasy ktory wynosi 7d i 7h z minutami. Czyli czas jutro do 19 jeśli matematyka mnie nie zawodzi. Jak wiatr pomoże, sprzęt wytrzyma a głowa i nogi podadzą - jest szansa.


Zawodnicy 3 i 4 zaraz również wyjeżdzają z gór, reszta jeszcze męczy się z hopkami.


#rower #mrdp

dbb626ae-a9e8-440e-b5ef-1b196fad9edd
Ragnarokk userbar

Komentarze (10)

@Z_buta_za_horyzont To nie jest jakiś inny poziom jak Twój kolega od Hardej. Ok, on może jest z tych co by właśnie w Kotlinie Kłodzkiej kręcił, a nie po Łużycach, ale dałby radę

@Z_buta_za_horyzont

Tutaj też powiem, że nie ma zbyt dużo zawodników, co startują i w rowerowych i pieszych ultra, chyba każdy kto jest dobry w oba bawi się przede wszystkim w triatlony/iron meny, a to dużo mniej znam niż takie klasyczne

@Ragnarokk Jakieś tam ultra nam za sobą piesze/biegowe i wiem jak trudna jest druga noc i wszystko co po niej bo tam już trzeba robić wszystko żeby głowa nie siadła .

Zaloguj się aby komentować