W cieśninie Ormuz niemalże zamarł ruch po rozpoczęciu ataku Izraela i USA na Iran oraz ostrzeżeniu przez Iran, że jakiekolwiek statki próbujące nią przepłynąć, zostaną zaatakowane. Do tego dochodzi zagłuszanie sygnału GPS i jeśli już ktoś próbuje się wydostać z cieśniny, to przy wyłączonych transponderach do raportowania pozycji. Nic więc dziwnego, że ruch względem zeszłego piątku spadł o blisko 95%, a tankowce (na czerwono) czy kontenerowce (na zielono) czekają w grupach po obu stronach cieśniny na jakiekolwiek rozwiązanie impasu https://www.marinetraffic.com/en/ais/home/centerx:56.4/centery:25.7/zoom:9
Z Zatoki Perskiej płynie około 20% światowego eksportu ropy naftowej i skroplonego gazu, a najbardziej narażone na to są kraje Azji Południowej i Południowo-Wschodniej - Pakistan, Bangladesz, Indie, Chiny, Japonia czy Korea Południowa. W tym ostatnim kraju wczoraj giełda odnotowała największy procentowy spadek w historii, bo o 12,06%. Wszystko to m.in. z powodu obaw o dostawy surowców energetycznych.
#wiadomosciswiat #bliskiwschod #surowceenergetyczne #azja
#owcacontent



