#uxplakaljakuzywal


Wczorajszy wpis o ekranie potwierdzania przelewu mBanku zrobił furorę - kompletnie nie spodziewałam się, że pod spontanicznym wpisem sfrustrowanej użytkowniczki pojawi się tak ciekawa i merytoryczna dyskusja. Widok ten dalej dzieli użytkowników, UXowców i speców od bankowości elektronicznej (co tylko potwierdza, że rozwiązanie to nie jest optymalne, choć idea słuszna), więc dziś może trochę luźniej...


Oral-B i ich aplikacja do mycia zębów.


Z apkami firm zagranicznych nie do końca wiadomo, czy odpowiedzialność ponoszą tłumacze, osoba weryfikująca tłumaczenia, czy jest jakiś zespół UX i osoba odpowiedzialna za treści.

Niemniej, materiał do rozkminy otrzymaliśmy. Dziś, przeglądając tę aplikację, poczułam się jak w gabinecie stereotypowej pielęgniarki (drogie pielęgniarki i pielęgniarze, to nie o Was, zaklinam się!)


Zaświadczenie przyniósł? Rozbierze się. Siądzie już, nie stoi tak i nie dyszy!

No, to czyszczenie języka było? Nitkowanie było? Płukanie było?


Efekt na pewno nie był zamierzony, ale w tym kontekście... No bawi.


#ux #uxwriting

000041f2-bf9f-4d7e-9360-ed7b0de704c9
Wrzoo userbar

Komentarze (21)

@ismenka mogliby taki zostawić dla użytkowników Free (subskrypcja "NFZ"), a dla Premium (subskrypcja "Luxmed") byłyby miłe etykiety

tu czyszczenie języka, tu nitkowanie, tu szorowanie, tu płukanie. Wszystko jest nie wiem o co chodzi.


Ta ich szczoteczka dalej potrzebuje włączonej aplikacji podczas mycia zębów bo inaczej nie rejestruje umycia zębów?

29c3d4f7-7043-49dc-8e38-cb2084ac621c

Zaloguj się aby komentować