Uważajcie komu sprzedajecie nieruchomości. W sobotę znalazłem ogłoszenie, w niedziele obejrzałem działkę. Cena jest akceptowalna, lokalizacja jest ok. Jedyne co mnie martwi to drzewa na działce. Jestem po⁎⁎⁎⁎ny więc poszedłem do Urzędu Miasta, żeby poznać zasady ewentualnej wycinki etc. No i w ten sposób, po konstruktywnej rozmowie, Pani inspektor stwierdziła, że jutro pojedzie na miejsce pomierzyć obwody drzew, abym przypadkiem nie kupił działki z drzewem, którego nie będę mógł wyciąć #budowadomu #gownowpis

Komentarze (14)

@AdelbertVonBimberstein I to jest pojebane w tym kraju: masz swoją działkę i musisz truć własne drzewo, żeby je wyciąć. To jest zupełna patola.

@AdelbertVonBimberstein zapomnialem dodac, ze Pani urzedniczka jest bardzo pamietliwa i pamieta, ze nieopodal bylo drzewo ale go juz nie ma xD

@AdelbertVonBimberstein 300cm obwodu dębu - do 100cm kazdy 1cm to koszt 50zl, powyzej to 70zl i to wszystko jesli w formie kary to x2 takze wyciecie takiego drzewa to 38k pln

@Belzebub Nawet (poza niewieloma wyjątkami) to nie do końca jest zgoda uzależniona od widzimisię urzędnika, tylko zwykłe zgłoszenie i weryfikacja tego zgłoszenia. Jako osoba prywatna zgłaszasz ilość drzew o obwodzie np >50 cm w przypadku sosny, ktoś przyjeżdża, weryfikuje czy dobrze policzyłeś (jeszcze mierzą je do dokumentacji) i klepie. Inaczej jest jeśli zgłaszasz jako firma. No i mierzą na poczet przyszłych kar, jeśli okaże się, że w ciągu 5 lat (chyba) jednak powstała tam firma. Wtedy kara będzie sroga

@ColonelWalterKurtz poki co to czekam na pomiar bo jak ponizej 300cm to biore dzialke bo jedynym kosztem wycinki bedzie odsadzenie nowych drzew

@100mph Nie wiem, w czym problem. U siebie na działce wycięłem 38 drzew i jedyne, co trzeba zrobić, to zgłosić to do urzędu. Przecież nikt nie będzie kazał zostawić drzew, które przeszkadzają.

Zaloguj się aby komentować