Komentarze (18)

@jedzczarnekoty jakby to powiedzieć jej mamę (Jack russell) zbalamucily dwa psy jeden jakiś kundelek czarny niskopodwoziowy z długą sierścią, a drugi to sznaucer miniaturka 😅

@Sofie to raczej sznaucer jest ojcem Żona by mnie zamordowała, ale czasem mówię że chciałbym mieć taką patohodowlę gdzie krzyżowałbym sobie rasy między sobą i sprawdzał co z tego wyjdzie.
A wszystko zaczęło się jak w schronisku gdzie byłem wolontariuszem przyjęli psa, który był krzyżówką jamnika, i pitbulla/amstaffa, czy jakiejś z ras "zaczepnych" - i zawsze miałem bekę że ten "jamnik ze śmiesznym pyskiem" siedział w izolatce bo znowu jakiegoś psa zaatakował. I teraz hit - trafił do starszej pani, i grzecznie czekał na nią pod sklepem. Totalnym przypadkiem zobaczyłem go później na osiedlu gdzie mieszkałem. Lub, opcja druga - było ich więcej

@jedzczarnekoty haha po pyszczku też mam takie wrażenie xD Już nie mówiąc o charakterze :p Dobra historia, na miejscu Twojej żony też bym miała takie myśli 😅😁

Zaloguj się aby komentować