Komentarze (18)
@Sofie to raczej sznaucer jest ojcem
A wszystko zaczęło się jak w schronisku gdzie byłem wolontariuszem przyjęli psa, który był krzyżówką jamnika, i pitbulla/amstaffa, czy jakiejś z ras "zaczepnych" - i zawsze miałem bekę że ten "jamnik ze śmiesznym pyskiem" siedział w izolatce bo znowu jakiegoś psa zaatakował. I teraz hit - trafił do starszej pani, i grzecznie czekał na nią pod sklepem. Totalnym przypadkiem zobaczyłem go później na osiedlu gdzie mieszkałem. Lub, opcja druga - było ich więcej
Zaloguj się aby komentować
