Komentarze (18)
@5tgbnhy6 gdyby transport zbiorowy był prywatny to przede wszystkim byłby drogi. Obecnie zbiorkom jest dotowany w 70-80%. Poza tym gdyby był prywatny, jeździłby tam gdzie się to opłaca. Na żadną pipidówe byś nie dojechał, bo za mały popyt. Sa plusy i minusy. Transport powinien być przede wszystkim dostosowany do realiów. Nie zmusisz siłą ludzi do porzucenia samochodu, jak z ich wiochy odchodzi jeden pekaes na dobę. Tak jak i nie zapewnisz komunikacji w każdej pipidówie, bo się to nigdy finansowo nie zepnie. Równowaga, a nie ideologia.
Brakuje u nich balansu i zrozumienia dla publicznego transportu, ale z drugiej strony to każdy skrajny kraj ma swój typ do transportu dostosowany do potrzeb.
-
polacy biorą stare pasaty i używane auta niemieckie - bo są robione za granicą i najłatwiej naprawić
-
hindusi jadą na jednośladach bo jest ich dużo i nie jadą aż tak daleko
-
amerykańce mają szeroke drogi, jadą długie dystanse, kupują duże rzeczy i najłatwiej jest im zapakować je do suva albo do pickupa
@libertarianin nie zapominaj, ze moga sobie pozwolic na takie pojazdy bo benzyna jest tania jak barszcz. Natomiast w Polsce ze wzgledu na wybitnie droga i chujowa komunikacje publiczna (zwlaszcza poza miastami wojewodzkimi) proba utrudniania zycia kierowcom (poprzez dowalanie coraz to nowych ograniczen, likwidowanie miejsc parkingowych, podnoszenie oplat, likwidacje zatoczek autobusowych itp) to jest czyste kuriozum i masochizm xD
Zaloguj się aby komentować
