Update #tadekzrzucabalast

Tydzień 1


Aktualizacje będę dodawał w niedzielę bo apka mi fajnie pokazuje tygodniowy rozkład.


Waga po pierwszym tygodniu

117,4kg (-3,2kg)


Obwód talii -3 cm


Wiem, że te zmiany to w większości zrzut poświątecznej treści żołądkowo-jelitowej i trochę wody, ale pokazuje to zmianę na lepsze. Liczy się tylko progres


Niestety jeszcze w tym tygodniu nie udało mi się ogarnąć siłowni. Za to ponosiłem trochę mebli jak prawdziwy chłop z podlasia, a nie jak te gogusie z Warszawy xd ale juz w tym tygodniu reorganizuje sobie kalendarz. Od teraz pierwszy priorytet to zdrowie.


Udało mi się za to utrzymać dzienną normę kroków. 10k robione codziennie. Przyznaję, że czasami musiałem wychodzić o 23 żeby zrobić te kilka tysięcy żeby dobić do 10k. Ale takie rzeczy też mnie motywują.


Jeżeli chodzi o dietę to ustaliłem sobie na 2900kcal. I muszę przyznać, że było ciężko dobijać xd tak to jest jak się przechodzi na normalne, nieśmieciowe jedzenie. W większość dni jadłem ok 2500kcal.


Będzie tylko lepiej!


#silownia #hejtokoksy #pokazforme

f326cacc-2f89-43c1-bf59-3d80d5a1bd5f
#nsfw
b8f92746-484d-4363-9431-1b07635920fb
#nsfw
b5f940f2-e35d-4b21-ab31-02a0096d6025
#nsfw
0fa256ff-d662-45d5-9b76-647970d17ddd
#nsfw

Komentarze (17)

@I-Em-Are jak ci 2.5k ale tak uczciwie liczone daje poczucie sytości to zostaw.

Rób te kroki, wybieraj spacery do sklepu zamiast samochodu, schody zamiast windy itd. bo kroki to jest król spalania.

Pij dużo wody- wbrew pozorom to upuści ci wodę z ciała i zadbaj o sen.

I zero alkoholu. Alkohol to morderca dobrych nawyków, złodziej czasu i najgorszy wyzwalacz złych przyzwyczajeń.


No i dajesz byku, ciekawa przygoda przed tobą.

@AdelbertVonBimberstein @I-Em-Are

Najwazniejsze w tym wszystkim to nie jest zadna motywacja, ani jakas zawzietosc tylko najzwyklejsza systematycznosc. Czy ja mam motywacje zeby isc na silke? Nie, tak jak nie mam motywacji zeby isc zrobic siku. Po prostu jest to nieodlaczna czescia zycia i tak wlasnie trzeba to imo rozegrac. Jak mowi @AdelbertVonBimberstein dobre nawyki, tudziez dyscyplina ;)

@bartek555 nawet jak się nie chce to zawlec dupę chociaż z łóżka. Jak już wstałeś z łóżka to co? Butów nie ubierzesz? Jak ubierzesz to przejdź się wokół bloku... A jak już się przejdziesz to wokół bloku trochę tak słabo, to walnij z pół godziny/spacer bieg, albo jak już idziesz to idź na tę siłownię.


Dyscyplina nie musi być w dużych rzeczach tylko w tych małych, które do dużych się l cię zaprowadzą. Bo sukces to suma codziennych zwycięstw i porażek.

nawet jak się nie chce to zawlec dupę chociaż z łóżka

@AdelbertVonBimberstein dokładnie tak polecam jak kolega. Wówczas motywacja przestaje mieć znaczenie i to jest dobre, bo motywacja w końcu się wypali. A jak się wykształci nawyk, to wstajesz rano z wyra, siku, szybkie węgle, zanim się na dobre obudzisz i zastanowisz że jednak dziś się nie chce, to już jesteś po rozgrzewce, więc równie dobrze można zrobić ten trening.

@AdelbertVonBimberstein @I-Em-Are lepszy spacer codziennie wieczorem niż siłownia, na którą ci się uda wyjść raz na dwa tygodnie. W sensie, nie zniechęcam do chodzenia na siłownię, tylko lepiej mniej ambitnie ale regularnie coś, co możesz bez problemu robić codziennie, niż ambitnie na co musisz wygospodarować np. dwie godziny z dojazdem i już ciężko to zrobić.

@GazelkaFarelka zgadzam się. Bazą jest wyrobienie nawyku aktywności, a nawyków nie zyskujesz przez objętość a przez ilość. Lepiej sto razy wyjść przez drzwi z domu, nawet tylko wyjść i zawrócić, niż raz albo dwa razy zmusić się do wielogodzinnej aktywności. Bo trzeci raz możesz się nie zmusić, ale przez drzwi wyjdziesz ten sto pierwszy, drugi, trzeci... Potem sto razy tylko schodami w dół a po kolejnej setce już jesteś człowiekiem, który taki jest- człowiekiem, który wychodzi codziennie niezależnie od pogody, ochoty, tego czy bolą go nogi czy nie.

Po prostu działasz bo to część ciebie.

@AdelbertVonBimberstein pomijając kwestie motywacyjne to sprawdza się jako regulacja poziomu cukru we krwi, a co za tym idzie regulcja poziomu insuliny, poprawa metabolizmu tłuszczów i zmniejszenie uczucia głodu


"Wzrost poziomu cukru we krwi bezpośrednio po spożyciu posiłku przyczynia się w znacznym stopniu do ogólnej hiperglikemii cukrzycy typu 2.(5) Andrew Reynolds i jego współpracownicy naukowi postawili hipotezę, że ćwiczenia bezpośrednio po posiłkach zrobią więcej dla kontroli poziomu cukru we krwi niż ćwiczenia w innych porach. Aby przetestować tę teorię, poprosili 41 osób z cukrzycą typu 2 o ćwiczenia w jeden sposób przez dwa tygodnie, a następnie ćwiczenia w inny sposób w oddzielnym dwutygodniowym okresie. Ćwiczyli albo przez 30 minut dziennie, albo przez 10 minut, trzy razy dziennie, w ciągu 5 minut od każdego posiłku. Przestrzeganie i ogólną aktywność mierzono za pomocą akcelerometrii. Chodzenie po posiłkach okazało się od 12% do 22% skuteczniejsze w kontrolowaniu poziomu cukru we krwi (z większą skutecznością wieczorem). Zalecenie, aby chodzić 10 minut po każdym posiłku, skutkowało również większą ogólną aktywnością w porównaniu z prośbą o ćwiczenia przez 30 minut dziennie, ponieważ ludzie bardziej przestrzegali tego pierwszego. Lepsze zarządzanie poziomem cukru we krwi przypisywano bardziej czasowi niż różnicom w poziomach aktywności."


EDIT: Tu mowa u cukrzykach, ale otyłość brzuszna, która występuje u opa, jest bardzo silnie skorelowana z problemami z metabolizmem glukozy i predyspozycją do cukrzycy w przyszłości.

@I-Em-Are elegancko, super nawyk z krokami aby dobijać do 10k dziennie kroki to żyćko, świetny wyznacznik aktywności w ciągu dnia

Zaloguj się aby komentować