Ukraińskie fundacje charytatywne sprzedawały turecka pomoc humanitarna o wartości 44 mln hrywien (ok. 3,7 miliona PLN)

W działaniach uczestniczyli szefowie kilku fundacji charytatywnych oraz inni uczestnicy pełniący różne role – menedżerowie sprzedaży, kierowcy, finansiści.

Akcję pomocy humanitarnej sprzedawano na targu „7 km” w obwodzie odeskim.

Oskarżeni utworzyli kontrolowane fundacje charytatywne, aby otrzymać pomoc z Turcji. W zgłoszeniach celnych ładunek był zarejestrowany jako pomoc humanitarna dla wysiedleńców i osób dotkniętych wojną.

Po przekroczeniu granicy pomoc humanitarna stała się właściwie produktem komercyjnym.

Organizatorem programu jest funkcjonariusz celny, który wykorzystał swoją wiedzę i koneksje do jego zorganizowania.


#ukraina #wojna #rosja


https://streamable.com/hkl3y8

Komentarze (13)

Tu jest jeszcze pytanie, czy to faktycznie była pomoc humanitarna, czy po prostu siatka, która umożliwiała omijanie ceł i podatków. Bo na samym początku właściwie na granicy każdy mógł zgłosić, że wiezie "humanitarkę", a czy on to dostał, czy po prostu kupił na handel... Dość szybko to zaczęli ukrócać i bez zgłoszeń, qr-kodów itp. już to nie przechodziło (no chyba, że masz w grupie swojego celnika).

@FriendGatherArena Serio myślisz, że u nas byłoby inaczej? Zero cwaniaków i złodziei? Przypomnij w którym kraju latały wojskowe drony, bo na zalanych terenach od razu pojawili się szabrownicy?

@FriendGatherArena jeszcze duzo pracy przed nimi do wyrwania sie z mentalnego ruskiego miru.

oni właśnie za to walczą i giną, my sami pchamy się spowrotem do ruskiego miru.


o aferze z agregatami słyszałeś? to jest właśnie ruski-polski mir.

@bartek555 xD chyba mnie tu wtedy nie było. jak to znaleźć?


ale żeby nie było że to tylko u nas. rozwaliła mnie chytra baba z USA podczas ostatniego zamachu

d229dda6-f4ea-413e-999b-c2446b804a1e

Zaloguj się aby komentować