Komentarze (27)

Swoją drogą zastanawia mnie jedna rzecz - wystarczyłoby wstawić do tego przewodu jakiś dodatkowy drut, którego przerwanie wzbudziłoby alarm, co jak antysabotaż w alarmach - przecież ucięcie 8 takich kabli trochę trwa - alarm spłoszyłby amatorów cudzego mienia dość szybko.

@dez_ ale to nie są ładowarki w polu, tylko na stacji benzynowej, z monitoringiem i pracownikami. Jak ktoś leci na takiego bezczela, to alarm raczej nie jest problemem.

@globalbus  chodzi bardziej o to że jak zacznie wyć jedna ładowarka, to jest ryzyko że zwróci to uwagę obsługi i osób korzystających z MOPa - oczywiście nikt interweniować nie będzie, ale wystarczy że zrobi się szum. Głośno myślę, nie wiem czy to cokolwiek by dało, ale jestem zdziwiony że takiego zabezpieczenia w tym dość skomplikowanym urządzeniu nie ma.

@dez_ zgaduję, że nożyce służące do takiego kurestwa mają rękojeści z dobrej gumy albo innego czegoś, co nie przewodzi prądu


choćbyś zamontował w ładowarce karabin maszynowy, to takiemu śmieciowi i tak złodziejstwo nie straszne

@festiwal_otwartego_parasola ale ja nigdzie nie twierdzę że to ma być stale pod prądem - to nic nie da


@30ohm instant karma byłaby idealna, ale oboje wiemy że dobrze zaizolowane nożyce wystarczą.

@dez_ alarm może pomóc ale ja bym zaczął od drugiej strony - od handlarzy złomem - zniszczyć popyt.

Jak skup nie będzie chciał przyjąć takich kabli w obawie o np. milionowe kary czy nawet pozbawienia wolności za współudział w niszczeniu infrastruktury krajowej to nie będzie ucinania kabli od stacji.

@hiperchimera to je rozmontują i potną na mniejsze kawałki, dzięki czemu nie da się stwierdzić skąd pochodzą. Kolega widzę z zagranicy xD (no offence)

@dez_ Prostszym rozwiązaniem byłoby, gdyby kabel był schowany wewnątrz urządzenia i wysuwany do samego ładowania.
Dodatkowy czas na pokonanie obudowy może byłoby wystarczającym straszakiem na te paręset zł miedzi.


@hiperchimera

zarówno sprzedaż, jak i kupowanie miedzi (oraz innych złomów metali) z nieudokumentowanego źródła jest w Polsce nielegalne. Prawo nakłada surowe obowiązki zarówno na punkty skupu złomu, jak i na osoby prywatne handlujące takimi surowcami. Przepisy mają na celu przede wszystkim walkę z plagą kradzieży (np. trakcji kolejowych, kabli, elementów ogrodzeń czy pokryć dachowych)

  • Art. 291 (Paserstwo umyślne): Kto rzecz uzyskaną za pomocą czynu zabronionego nabywa, pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje... podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

  • Art. 292 (Paserstwo nieumyślne): Jeśli kupujący na podstawie okoliczności powinien i mógł przypuszczać, że miedź pochodzi z przestępstwa (bo np. przyniósł ją podejrzany człowiek w nocy, żądając gotówki bez kwitu), grozi za to grzywna, kara ograniczenia wolności lub więzienia do lat 2.

Każda transakcja handlu miedzią musi być jawna, udokumentowana formularzem przyjęcia odpadu i potwierdzona tożsamością sprzedającego. Działanie w "szarej strefie" jest traktowane jak przestępstwo paserstwa lub współudział w kradzież

Jeśli LLM mi nie kłamie, to już prawnie mamy sposób na namierzenie takich kretynów, ale i tak ich to najwidoczniej nie powstrzymuje.

@festiwal_otwartego_parasola a dlaczego nie robią ładowarek, że potrzebujesz swój kabel? Wtedy odpadł by problem tego, że ktoś zajuma kabel. Może i ja głupi jestem, ale to by było najprostsze rozwiązanie.


I regulacje na poziomie krajowym / unijnym, że wszystkie ładowarki mają mieć ten sam wtyk.

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy swój kabel to możesz mieć do ładowarki, co ma 22kw, a nie 400kw. Część ma chłodzenie cieczą w czasie ładowania.

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy

„dlaczego nie robią ładowarek, że potrzebujesz swój kabel?”


Bo problemem nie jest sama ładowarka tylko fizyka i nagrzewanie się przewodu podczas przepuszczania przez niego dużych prądów.


Jeśli nawet udałoby się zrobić pasywny (bez chłodzenia) to byłby bardzo gruby i nieporęczny, a dodatkowo zajmował mnóstwo miejsca z bagażniku, który i tak jest ograniczony przez ogniwa.

Zaloguj się aby komentować