Ucięli mi od internetu kabel, czujecie to xD
Usuwali nieaktywne linie telefoniczne i chyba komuś się pojebało, brakuje jakieś 200m kabla do mojego domu
Orange, wy sk⁎⁎⁎⁎syny.
Ucięli mi od internetu kabel, czujecie to xD
Usuwali nieaktywne linie telefoniczne i chyba komuś się pojebało, brakuje jakieś 200m kabla do mojego domu
Orange, wy sk⁎⁎⁎⁎syny.
Xd zbyszek to na pewno ten? Nie pi⁎⁎⁎ol mlody tylko tnij zaraz 17 fajrant, no dawaj trzasniem bo tu zasniem.
Złożyłem, 2 razy. Raz w salonie a raz telefonicznie.
Zostały mi 3 miesiace do końca umowy i przechodzę do konkurencji na światłowód. Może uda się wywalczyć porozumienie stron. Ciągnięcie takiej ilości kabla będzie droższe ni to co im zapłacę za internet przez 3 miesiace.
No nic nikt nie wie, nigdzie nie było zgłoszone że będą coś robić w mojej miejscowości. Niby jak likwidują stare linie czy jakieś zaplanowane pracę konserwację to powinno być w systemie. Konsultantka z Orange mówiła żeby zgłosić na policję kradzież kabla, ale w sumie mi bardziej zależy na rozwiązaniu umowy za porozumieniem stron, niż na tym internecie.
Z sąsiadem gadałem to byli autem oklejonyn jako Orange i mówili że majanzlexenie6na usunięcie strach nieaktywnych lini, bo pytali go o adresy. (typu 22b i 22c) bo w mojej okolicy to dużo jest takich.
Mój budynek jest oznaczony prawidłowo.
@Dzika_kaczka_bez_dzioba przyłącze Ci pewnie obcięli tylko, sprawdz w umowie na czyim jest majatku ;) jesli na Twoim to wzywaj policje i powiedz, ze to orange Ci obcial xD jesli na majatku Orange to czekaj na ich reakcje ;) zorientuj sie w umowie i u rzecznika praw konsumenta po jakim czasie mozesz rozwiazac umowe jednostronnie
Poszukam jutro umowy i zobaczymy. Stawiam że to błąd w papierach. Szkoda, że nikt nie potrafi pomóc...
Szkoda, że nikt nie potrafi pomóc...
@Dzika_kaczka_bez_dzioba To Orange. Kiedyś, lata temu bujałem się z nimi z Neostradą. Podpięli mnie do nieaktywnego portu. Wtedy Neo była za droga dla jednego użytkownika, więc miałem spółkę z sąsiadami. Akurat zrobiliśmy zmianę umowy na mnie. Miałem coś pilnego do załatwienia, więc nie było mnie w domu, a ludzie chcą mieć internet. Sąsiad postanowil uruchomić internet beze mnie. Żona dała mu papiery z danymi. Ale coś nie szło. Więc wziął router do siebie i aktywował moje konto na swoim łączu, które jeszcze działało. To wystarczyło, żeby Orange uznało, że że moja linia jest OK, choć nie była OK.
Nie szło żadnego konsultanta przekonać, że jest całkowity brak sygnału.
W końcu na cienkiej niebieskiej linii trafiłem na konsultanta, który załapał o co chodzi i postanowił mi pomóc. Powiedział, że w normalnym trybie, nie da sie tego załatwić. Podał mi swój identyfikator i powiedział w jakich godzinach do niego dzwonić. Jak rozmawiał z jakims swoim szefem to nie wyłączył sluchawki i słyszałem jak mu objaśniał ten nierozwiązywalny problem. W końcu dogadał sie z technikami żeby sprawdzili ten konkretny port. No i po paru dniach bujania w końcu się udało. Pojawił się sygnał ADSL Dziś pewnie niemożliwe jest, aby można było dodzwonić się do konkretnego konsultanta.
Po tym wszystkim postanowiłem, że jak nie było internetu, to nie będzie płacenia. Oczywiście nie uznali reklamacji i wyłączyli mi telefon. Ale internet nadal działał.
Zdaje się, że nawet windykatora na mnie nasłali.
Znalazłem w internecie (he he) namiary na Biuro Pełnomocnika Prezesa d/s Klienta czy jakoś tak. Wysmarowałem pismo, które wysłałem tam faksem z pracy. Wysłałem też do Powiatowego Rzecznika Praw Konsumenta. Facet nawet do mnie zaraz zadzwonił, ale był sceptyczny czy coś wskóram w tej firmie.
Po robocie wracam do domu, a tam telefon działa. Szok i niedowierzanie.
A potem uznali reklamację, ale bez żadnych przeprosin itp.
@Dzika_kaczka_bez_dzioba ja miałem farta co do orange - nie zdążyłem się z nimi zawiązać na stałe.
Podpisałem umowę i dostałem gwarancję montażu 19. grudnia, 23. wyjeżdżałem na 2 miesiące z kraju. Siedziałem w domu jak kretyn i czekałem, oczywiście nikt nie przyszedł ani nawet nie zadzwonił. do 22.12 też nie zdążyli, przenieśli mi montaż na styczeń. Telefony, czaty, pierdyliard zgłoszeń i mieli mnie w d⁎⁎ie.
Rozwiązałem umowę od razu przed wyjazdem. Jeśli tak podchodzą do samego montażu usług, to nawet nie chce wiedzieć co by było w przypadku jakiejś awarii.
@Dzika_kaczka_bez_dzioba wygasła automatycznie z uwagi na brak montażu, choć i nawet samo 14 dni mogło być powodem
o mamo masz internet po kablu telefonicznym? to może dobrze, że go ucięli, może ci teraz światłowód podciągną
@Dzika_kaczka_bez_dzioba https://youtu.be/pqfI0RIGXCw
Zaloguj się aby komentować