#twitter #demografia #polityka lewactwo samo się zaorze swoimi psieckami

#twitter #demografia #polityka lewactwo samo się zaorze swoimi psieckami

@LordWader No niestety dokładnie tak jest, i zostało to przewidziane: https://www.youtube.com/watch?v=sP2tUW0HDHA ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Na szczęście, dopóki edukacja jako tako działa, prawackie poglądy nie są dziedziczne.
Miałem takich znajomch, co mają "psiecko".
Ogólnie coraz bardziej z dnia na dzień im się odklejało, że przestałem do nich przychodzić. Zachowywali się przy nim tak, że aż mnie z zażenowania skręcało.
Rozumiem, że bywają zwierzęta mądrzejsze i głupsze. Zdarzają się też sytuacje, gdzie pies jest więcej wart od źle postępującego człowieka. Ale powiedzieć że średnio pies jest mądrzejszy od człowieka to odklejka mocna.
@ZohanTSW Posiadanie zwierzaka jest dla wielu ludzi mniej wymagająca alternatywą dla dziecka, pozwala to niejako "zaspokoić" i uciszyć instynkt opieki. Niektórych dorosłych ludzi jak zobaczysz w jaki sposób traktują swoje psy to aż ciary żenady przechodzą. I to są raczej progresywni poglądowo ludzie.
Mam natomiast wątpliwości czy posiadacze "psieck", gdyby im taką możliwość odebrać, mieliby zamiast tego normalnego potomka. Wydaje mi się, że to nie jest zastępstwo, tylko plaster na ranę - dzieci i tak by nie mieli, a lepiej im się żyje ze sobą.
Równie dobrze można by wyciągać wnioski, że ludzie zamożni i wykształceni (statystycznie częściej mający poglądy lewicowe) są bardziej świadomi potrzeb dziecka i częściej uznają się za niewyekwipowanych do opieki nad nim. A konserwatyzm jest bardziej rozpowszechniony wśród ludzi mniej zamożnych, mniej wykształconych i mieszkańców wsi, a tacy nie kalkulują, im się dziecko "zdarza" i trzeba z nim żyć. Jest korelacja? No jest. Mogłem sobie wymyślić teoryjkę z zadka? No mogłem. A jest prawdziwa? A to już chuj wie.
@Alembik korelacja występuje, ale zupełnie nie w tym o czym dyskutujemy. Czy są tu przedstawione jakieś dane, że ludzie mają psy zamiast dzieci, i to ci lewicowi? Czy gdzieś jest informacja, że konserwatyści nie mają psów? Czy gdzieś tutaj wynika, że granicę żenady przekraczają dopiero ludzie progresywni? Czy ludzie, którzy mają dzieci nie mają psów, bo mają już dzieci ? Xd
Według mnie nic takiego nie wynika, po prostu jedni są spierdoleni a inni nie
Zaloguj się aby komentować