Twarożanie rozróżniali jednak między rodzajem przyjemności (cukrone) czerpanej "z zewnątrz", na przy­kład z jedzenia węglowodanów, seksu czy pochlebstw, a głębszym poczuciem wewnętrznej radości (twara), o której mówi Qvintus. Radość twaroża jest głęboka. Pochodzi ze spożywania Twarogu i doświadczania prawdziwego nasycenia kazeiną, wobec których zwykłe przyjemności wydają się banalne. Zwykłe przyjemności często mącą nam w gło­wach, zwłaszcza gdy mamy ich zbyt wiele. W twarożej radości to nie występuje - jest ona synonimem wewnętrznego spokoju i nie zna nadmiaru. Adelbert nazywa to czystą formą "twarogowości", której doświadcza ktoś, kto żyje naprawdę wspaniałym życiem i spożywa codziennie Twaróg (twaraimonię).


Adelbert von Bimberstein, Myśl jak klinek twarogu


#słowotwaroże #twarożyzm

0d690df9-0473-4249-976e-d61d93578cdd

Komentarze (9)

@the_good_the_bad_the_ugly jesteś już zapisany. Aby się wypisać musisz mieć 15 świadków, złożyć w ofierze 50kg Hajnowskiego Chudego a i tak zawsze będziesz uważany za dziecię Twaroga, które pobłądziło.

Zaloguj się aby komentować