Też wam się wydaje, że XXI wiek to jakaś epidemia grubych bab? Albo grube, albo chude jak patyk. Ale to jeszcze nic. Moda to porażka.
Nic gorszego nie ma jak widzę babę, co ma kałdun jak 60 letni piwosz i zakłada spodnie z wysokim stanem i brzuch ma na wierzchu. Jezus maria, kto im wmówił, że to dobrze wygląda? Po pierwsze, totalnie niedopasowane do figury, po drugie po prostu bezguście totalne xD
Powiem wam tak szczerze, jako 30-latek, że jak miałem lat 18 do nie wiem, 23? to większość chłopów w tym wieku wypadała blado przy młodych kobietach, a teraz zupełnie na odwrót. Co drugi random na siłkę chodzi i łapa mu siedzi, gdzie kobieta realnie dobrze wyglądająca od siłki to może w 5 % topu kobiet jest, bo reszta to po prostu chuda z kratą na brzuchu albo właśnie waleń otłuszczony.
Tak, wiem, blaba, każdy nosi co chce. Ale to #gownowpis i rozmawiamy o gustach i kobietach.
Ja ogólnie wam powiem, że z ryja to podobno spoko jestem, na siłce ćwiczę od lat kilka razy w tyg i michę trzymam, ubrać się jakoś tam umiem, nie mam problemów z randkowaniem samym w sobie, to widzę taką zależność
atrakcyjna baba - masa adoratorów, zapomnij
reszta - to co wyżej, nie chce mi się
jak miałem z 20-25 lat, to takich zwykłych dziewczyn typu szczupła, w miarę ładna, nieposzpecona botoksem i kwasem to było mnóstwo, dosłownie z ulicy mogłeś podnieść i wziąć do domu. A teraz to się nie wiem co stało xD Ja względnie powodzenie mam, ale problem, że mi to się mało która podoba, gdzie jeszcze kilka lat wstecz będąc sporo mniej atrakcyjnym niż teraz, mogłem się zastanawiać do której rówieśniczki podbić. A teraz to mam skrajność zero-jedynkową. Albo się mega podpalę, albo wcale nie chcę i ignoruję xD
#zwiazki #randkujzhejto #logikarozowychpaskow #takaprawda #heheszki