Też macie tak, że przeglądarka Vivaldi na desktopowym Linuxie muli niesłychanie, a Firefox lub inny ulep na Chromium na tym samym kompie zapieprza szybko, że aż miło? #linux #vivaldi #przegladarki #oprogramowanie

Też macie tak, że przeglądarka Vivaldi na desktopowym Linuxie muli niesłychanie, a Firefox lub inny ulep na Chromium na tym samym kompie zapieprza szybko, że aż miło? #linux #vivaldi #przegladarki #oprogramowanie

Bo ta przegladarka sluzy glownie do przegladania Twojego komputera z internetu, odwrotna funkcja to tylko dodatek
@dfe technicznie Vivaldi to nakładka na Chromium, przy czym GUI napisane jest w jakimś innym języku niż reszta przeglądarki. Daje to niesłychany narzut na wszystko. Wersje 6.x działały jeszcze w miarę szybko, ale 7 to już załamka. GUI jest totalnie nieresponsywne, a rysowanie stron też kuleje
@fadeimageone Edge jest najbardziej zasyfioną przeglądarką na rynku. Przebili w tym nawet Operę. Na szczęście, na Linuxie nie muszę mieć na dysku jednego i drugiego
Porownalem wlasnie Vivaldiego na kubu i win10 i no. Masz racje na linuxie rwie, moze cos w ostatnich aktualizacjach spartolili
@UncleFester i zrobić formata Windowsa
@Miedzyzdroje2005 Może wina Waylanda? Zobacz jak działa na X-org. No i ewentualnie odpal z terminala i zobacz czy nie wypluwa błędów, że brakuje jakiejś bilbioteki czy czegoś co by pozwalało działać GUI z akceleracją graficzną.
No i ostatnia rzecz to jeszcze możesz odpalić tego benchmarka i sprawdzić wyniki na tym samym komputerze pomiędzy przeglądarkami, tak z ciekawości. To będziesz wtedy wiedział, czy to cała przeglądarka chodzi wolno czy tylko GUI.
Zaloguj się aby komentować