Tajemnica "niskich" rosyjskich strat na papierku została właśnie upubliczniona
#ukraina #rosja #wojna #ukraina #aryocontent oconcent #onucowewpisy
Tajemnica "niskich" rosyjskich strat na papierku została właśnie upubliczniona
#ukraina #rosja #wojna #ukraina #aryocontent oconcent #onucowewpisy
@Aryo no dobra, ale to MON FR wcale nie liczy strat żołnierzy w delegacjach / "batalionach zapasowo-tymczasowych"? Przecież finalnie chyba muszą wiedzieć ilu żołnierzy nie wróciło do jednostki macierzystej, brakuje - co sie przekłada na to ile trzeba chociażby żarcia szykować każdego dnia. Chyba że mobiki są po prostu gównem, "cywilami z bronią" - i stają się dopiero zołnierzami SZ FR jak szczęśliwie wrócą po 30 dniach do jednostki, a jako cywili to się ich nie liczy?!
@Tawantinsuyu Masz dwie jednostki. Frontową i jedną gdzieś w Siewieropizdziecku w Rosji. Dowódca jednostki A stracił w szturmie 150 żołnierzy. 80 żołnierzy z jednostki A. Wpisuje, że na froncie zginęło 80 żołnierzy, a resztę straty wpisuje się w jednostce B, która jest w Siewieropizdziecku i teoretycznie pod takim Bachmutem formalnie zginęło 80 żołnierzy, a te 70 to poszło na grzyby i zatruli się muchomorami albo potknęli się o grabie, ale najważniejsze "nie zginęli na wojnie", więc nie trzeba płacić odszkodowań ich rodzinom, bo nie zginęli formalnie w strefie wojny.
@Aryo no dobra, to rozumiem że straty zaniża się ze względu po prostu na odszkodowania dla rodzin, a liczba tych co "zginęli na poligonie" po prostu nie jest nidzie oficjalnie publikowna? A te stowarzyszenia Matek Żołnierzy to już całkiem spacyfikowane czy jeszcze ktoś się tam o tych pominiętych upomina w Rosji?
@Tawantinsuyu
A te stowarzyszenia Matek Żołnierzy to już całkiem spacyfikowane czy jeszcze ktoś się tam o tych pominiętych upomina w Rosji?
Ostatnio widziałem tylko wzmiankę, że komitet Matek Żołnierzy głosił, że są za prowadzeniem wojny na Ukrainie i potem była afera, bo reszta twierdziła, że nic nie wieidziały o takim ogłoszeniu. Ogólnie wielki cyrk i przestałem śledzić temat, bo nie wiadomo kto kłamie. Myślę, że tam już kontrolę ma rosyjskie FSB
Amerykę Girkin odkrył.
Straty ukrywano już podczas 2wś, kreatywna księgowość, włączanie zmobilizowanych z terenów zajmowanych i nie wciąganie w stan pułków. A na koniec wojny akta jednostki spłoneły to stan czysty. Gorzej dla rodziny, lepiej dla państwa.
Jednostki z początku rozliczano ilością zniszczonego sprzętu przeciwnika, jednak po podsumowaniu okazało się iż Niemiaszki straciły wszystkie siły w pierszym miesiącu operacji Barbarossa, zaczęli szacować po stratach własnych a te były mocno przekłamane. Oceniać zaczęli po ilości zajętego terenu -straty poszły w kosmos ponieważ przestali się z nimi liczyć.
70 lat po wojnie światowej a tam wszystko tak samo......
Zaloguj się aby komentować