Szlag mnie trafi! Zaspałem rano i spóźniłem się do roboty godzinę. Postanowiłem "dzisiaj" dobrze się wyspać, żeby się ogarnąć. Położyłem się spać o 23:00. Trochę powiercilem się w łóżku ale chyba przysnałem na pół godziny... Obudzilem się z czapy o polnocy i nie mogę ponownie zasnąć. Za 3,5 godziny pobudka do roboty...


Szlag

Mnie

Trafi


#bezsennosc #noc #sen #nocnazmiana

sireplama userbar

Komentarze (39)

@UmytaPacha jezusmaria! Myślałem, że jesteś facetem!


Na mój dzisiejszy stan ( 2,5h do budzika) może dokładać się też to, że chorowałem poprzedni tydzień i na zwolnieniu wstawałem w okolicach południa

@UmytaPacha @sireplama spróbujcie spać z zatyczkami do uszu albo w sluchawkach wtykowych.

Zacząłem mieć przy łóżku na wypadek ataku kiciusiuf o 3 rano, ale zauważyłem że pomaga też zwyczajnie na sen.

@Opornik @UmytaPacha @sireplama z gatunku brzmi dziwnie, ale u mnie działa to polecam spanie w skarpetkach. Mam też problem ze snem gdy mam suchą skórę, wstaję wtedy, smaruję się balsamem, kładę się i zasypiam od razu.

@UmytaPacha nie pamiętam już skąd kojarzę nicka. Natomiast czemu, że mężczyzna to w sumie samo się tłumaczy.


"UmytaPacha" > ja myję pachy > jestem mężczyzną > ergo UmytaPacha to facet!


Niby logika nie do podważenia, a można się oszukać :]

@UmytaPacha moja szuflada ze skarpetkami: 1/4 czarne stopki, 1/4 białe stopki, 1/2 piękne, puchate, cieplutkie, kolorowe skarpetusie do spania

Dzielę Twój wkurw, niedawno specjalnie położyłam się o 21 po nieprzespanej bądź prawie nieprzespanej nocy, chciałam wyregulować sen, żeby się to nie powtórzyło. Obudziłam się o 1 w nocy i nie spałam do rana. Wiwat nasze organizmy.

@WhiteBelle regulacja snu najlepiej działa poprzez wczesne wstawanie a nie kładzenie się. Jakiś spec od snu tak mówił w tv. To trochę potrwa ale jak codziennie będziesz wstawać np. o 6:00 to w końcu zaczniesz wcześniej zasypiać i rytm się wyreguluje.

@Lubiepatrzec próbowałam i jednej, i drugiej metody, albo nie działa, albo działa max na tydzień i znowu coś się pierdzieli. Uwierz mi, kwestię higieny snu i jego regulacji mam obcykaną, bo mam poważne problemy w tym temacie od wczesnego dzieciństwa, walczę z tym całe życie.

@WhiteBelle czyli teoria ogarnięta ale z praktyką są "pewne trudności"

Też miewam takie okresy, że nie śpię ale to najczęściej przejściowe i jakoś te spanko się kreci.

@WhiteBelle najgorsze w tym jest to, że wrócę do domu to niedajborze posadzić dupę na kanapie przed TV bo oczywiście zasnę w 15 minut i... Nie będę mógł spać w nocy! Błędne koło...

@sireplama znam to za dobrze ale jeszcze gorsze dla mnie jest, gdy przemęczę się bez spania w dzień, żeby położyć się wieczorem, przychodzi wieczór, a tu zero senności, a energia i chęci do życia nagle wracają jakby organizm mnie trollował xD

ffc27a80-fe73-48f2-b0e9-53cc8976ed86

nie zasypiaj w ciągu dnia! Wytrzymaj do wieczora i wtedy w kimę.


@Lubiepatrzec no taki jest plan... Ale wczoraj/dzisiaj planowałem wcześniej się położyć żeby się wyspać... Więc... (づ•﹏•)づ


znam to za dobrze ale jeszcze gorsze dla mnie jest, gdy przemęczę się bez spania w dzień, żeby położyć się wieczorem, przychodzi wieczór, a tu zero senności, a energia i chęci do życia nagle wracają jakby organizm mnie trollował xD


@WhiteBelle no ja właśnie jestem "nocnymmarkiem" i o 22:00 to mi się zazwyczaj dopiero chce żyć

@WhiteBelle Przeczytałem wiwat nasze orgazmy.

21 - 01 to nadal 5h, więc nie tak źle. Niektórzy tyle śpią cały czas.

@Opornik dla mnie za mało, musi być minimum 7,5h żebym przetrwała cały dzień. Poza tym jak się obudzisz o 1, to do wieczora mija więcej godzin niż jakbyś wstał rano, dłużej chodzisz bez snu i naprawdę trudno się wtedy w dzień nie położyć, ale jak to zrobisz, to nie zaśniesz wieczorem i tyle z wyregulowania snu xd


@sireplama ponoć najlepiej byłoby dla nas żyć zgodnie ze swoim organizmem, ale w społeczeństwie dziennym o to trudno. Nawet przy pracy elastycznej na jakimś samozatrudnieniu wystarczy, że lekarz czy sprawa w urzędzie rano wypadnie, albo kurier paczkę przywiezie przed 12 i już po spanku. Ech, czemu trafili nam się przodkowie, którzy pilnowali ogniska w nocy xD

O tak... Spanie. Rozjebany rytm dobowy to jest mój chleb powszedni ze względu na prace, sie okazało że głównym czynnikiem jednak były niedobory serotoniny spowodowane zlą dietą i nadmiar kofeiny. Zrób sobie detoks kofeinowy jak możesz a jak nie możesz to pij ostatnią kawę nie później niż 12:00, do tego polecam Ci zadbać o florę bakteryjną jelit i zaopatrzyć sie w 5htp, magnez z witaminą b6 - najlepiej kup sobie zma z dodatkiem to bedziesz miał komplet i, uwaga, regularne picie kefiru naturalnego lub maślanki. Najlepiej wieczorkiem. Biore też ashwagande przed snem żeby podregulować kortyzol bo ten lubi się kumulować w organiźmie, zwłaszcza jak człowiek przechodzi długotrwały stres. Co w moim przypadku jest cały czas. Teraz sypiam jak małe bejbi i mam problem żeby się rano rozbudzić, jak nie jebne monsterka na rozruch to chodzę jak śnięty do 12:00 i zasypiam na stojąco.

@sireplama Mi nocki rozregulowały trochę sen ale jak się tak z d⁎⁎y obudzę to wstaję, coś porobię, nawet czasem gotuję obiad i jak zaczynam czuć zmęczenie to do łóżka. Działa

@sireplama rozpierdalałeś sobie zegar biologiczny przez lata, a chcesz naprawić w jeden dzień? No beka ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Dyscyplina panie. Idź spać pół godziny wcześniej codziennie i regularnie. Na początku będzie ciężko, ale potem organizm się przyzwyczai. Potem znowu pół godziny, potem znowu i tak aż znajdziesz swoje wymarzone godziny snu. Powodzenia.

Zaloguj się aby komentować