System sądownictwa w Polsce to jakiś ponury żart… Może Franz Kafka żyje i pisze im jakieś scenariusze

Sprawa, którą założysz znanej instytucji publicznej od ubezpieczeń potrwa dwa lata.

I wygrasz!

Ale i poczekasz bo instytucja się odwoła. Na apelację cywilną poczekasz dwa lata.

I… wygrasz.

Ale poczekasz bo instytucja wniesie o uzasadnienie…

i ten milion piniendzy, o który instytucja publiczna chciała Cię uszczuplić nie jest już taką kupką pieniędzy jak kilka lat temu

W tym samym czasie w sprawach karnych próżno szukasz legendarnej postaci superbohatera Domniemania Niewinności bo już na etapie postępowania przygotowawczego okazuje się, że chyba zachlał pałę i leży w stróżówce…

Komentarze (31)

@Byk Tak w skrócie to dochodzenie powinno hmmm… dochodzić i szukać (?) ale raczej nie szybkiej drogi do zamknięcia tematu tylko ustalenia stanu faktycznego. Podam inny przykład z mojego życia i KK. Postępowanie przygotowawcze. Przesłuchanie.

-Pasuje Pani do opisu.

Opis: bardzo wysoka brunetka, oczy ciemne, atrakcyjna

-To miłe ale mam 168cm wzrostu i zielone oczy

-Nosi Pani obcasy?

-Tak ale soczewek nie.

-Pani utrudnia!

-o_O

@Dzikie_oregano bo kto to widzioł, żeby sądy działały sprawnie chociażby na terminarzu rozpraw. Chciałoby się chociaż szybko, skoro się nie da "sprawiedliwie", co?

@Dzikie_oregano skąd ja to znam? Typ wyjechał mi na czołówkę z podporządkowanej i jeszcze fuckiem pomachał, pojechałem za nim by strzelić mu fotę i wysłać nagranie z kamerki na policję. Typ wyskoczył do mnie z łapami. Poszarpalismy się, przyjechała policja, typ ma 3 promile.


Sprawa ciągnęła się 4 lata... #jprdl

@Dzikie_oregano cuda jakie ten typ wygadywał zawstydziłyby Tolkiena. Ogólnie w którymś momencie to dowiedziałem się, że naparzałem go bramą a on był 100% trzeźwy, tylko jak tą bramą był okładany, to wrócił do domu i się nalewki napił i w 7 minut się do ponad 3 promili dobił z tendencją spadkową xD W którymś momencie zastanawiałem się czy typ jakiś niedorozwinięty nie jest (bez złośliwości).

@Dzikie_oregano 

i ten milion piniendzy, o który instytucja publiczna chciała Cię uszczuplić nie jest już taką kupką pieniędzy jak kilka lat temu 

odsetki ustawowe do dnia zapłaty…

@Dzikie_oregano Mordo pozwałem PZU w 2016r mamy 2024 a jeszcze się ciągnie Mam też sprawę z Warta z 2017 też jeszcze się ciągnie. PIS tak zreformował sądownictwo że zamiast 2-3 lat wcześniej wszystko trwa 8-9lat ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

@Dzikie_oregano Mnie deweloper zrobił w dużego wała przy zakupie domu. Wszystko mam na papierze (akt notarialny vs stan faktyczny). Próbowałem się dogadać i świadomie mi powiedzieli idź se do sądu z tym.


Nawet nie chce mi się zakładać sprawy bo ja po prostu nie mam pieniędzy ani siły walczyć tyle lat. Smutne.

@NiewielkiKonikPolny masa deweloperów to kryminaliści którzy wyprali kasę w "automatach do gry" i włożyli w budowlankę.

@notak 


Nawet nie chce mi się zakładać sprawy bo ja po prostu nie mam pieniędzy ani siły walczyć tyle lat. Smutne.


Ale oni własnie na tym jada, że ludzie im nie zakładają spraw z lenistwa. A większość taki sporów jest do wygrania.

@slonski_pieron ZUS na pewniaka próbował oszustwa na kilkadziesiąt tysięcy. Dostali pozew i przegrali. Dwuinstancyjne. Iść po swoje i nie odpuszczać

@Opornik Tego mam świadomość. Jednak nazwanie organizacji po imieniu pozwala podjąć decyzję czy pchać się w nieszczęście czy nie. Tak się składa, że stoję przed decyzją typu kupić coś z rynku pierwotnego vs. rynek wtórny i patrząc na to jak brudne łapy mają "deweloperzy" to jestem w kropce.

@Dzikie_oregano Nie wchodząc w szczegóły uniemożliwił mi dobudowanie garażu na mojej posesji zmieniając infrastrukturę osiedla według uzniania (aneksowaliśmy te warunki przy notariuszu przed podpisaniem, tak bym mógł wjechać na posesję a on mi to uniemożliwił świadomie). Kasy teoretycznie nie utopiłem, ale gdyby mnie nie okłamał po prostu sprzedałby komuś innemu pewnie w ciągu 2 tygodni bo był duży popyt a ja - petrolhead - zostałem bez garażu. Miejscu na którym mi zależało, gdzie się relaksowałbym majsterkując przy aucie. Obrzydliwa praktyka bo gdyby nie leciał w wała to ja bym miał gdzieś indziej lokum z garażem a on by sprzedał komuś komu wystarczyło wyznaczone miejsce postojowe. Szacunkowa jednak wartość i atrakcyjność nieruchomości spadła.


@NiewielkiKonikPolny Wolę publicznie nie podawać nazwy bo za oczernianie bez wyroku też można oberwać. Działa na terenie dolnego śląska - jeśli ktoś chce info to napiszę na pw.


@slonski_pieron Wiem, że takie mają praktyki, wiem, że spór mam do wygrania. Ja niestety dużo pracuję bo prowadze działalność i mam małe dzieci. Pare lat temu miałem spór w sprawie spadkowej który też mieliśmy 'w garści' tj. Strona przeciwna nie miała żadnych dowodów, świadków ani nawet argumentów do wygrania sporu a i tak sprawa ciągnęła się 5 lat i 3 lata na uprawomocnienie wyroku czekałem.

Deweloper zatrudnia prawnika na etacie i mu bez różnicy ile będzie trwał proces, on z tego żyje. Sprawa może ciągnąć się i dekade, nie robi to im różnicy. Mogą nawet celowo latać z L4, niestawiennictwiem, odraczaniem - byleby grać na nosie. Gdybyśmy mieli sprawniejszy system to ja rozumiem ale wiem ile kosztowało mnie to nerwów, czasu i pieniędzy - gdy jeszcze nie miałem dzieci. Zostaje mi liczyć, że karma do tych gnojów wróci.

@festiwal_otwartego_parasola niewolnikowi nie pozwala sie na posiadanie broni, niewolnikowi zabiera sie prawie wszystko co wypracował, no porownanie strasznie z dupy

Zaloguj się aby komentować