Komentarze (40)

@Jim_Morrison Romet 205, silnik Dezamet więc dwa biegi, Romet 200 miał trzy i silnik z Jawy, z obłym deklem z cylindrem poziomo. Ech, marzenie kiedyś były silniki Dezametu z trzema biegami, ale to już chyba późniejsze czasy i w ogóle kuriozum.

@CoryTrevor a no tak, nawet czytałem o tych silnikach parę miesięcy temu, na tej stronie co gość kataloguje te motorowerki, a pomieszałem, chyba za wcześnie dla mnie było no ale koniec końców dezamet to z reguły te dwa biegi. Miałem jeszcze epizod z Chartem, niestety bez silnika i wyszedł z tego taki projekt że kupiłem silnik od Simsona, potem leżał, potem sprzedałem go drożej niż kupiłem i zainwestowałem to w audio w moim drugim samochodzie, bo tyle leżał że już zrobiłem prawko xDD a ramę se wziął ten gość od motorowerów i w sumie nie wiem jak skończyła ¯\_(ツ)\_/¯ no ale 15 lat temu nikt tego nie cenił.

@Jim_Morrison tu jest skrzynia dwubiegowa, chyba, że o czyms nie wiem

@Klamra do nienagannego stanu sporo brakuje ale doprowadzenie do niego to będzie frajda. Ważne, że odpala i jeździ.

O panie, dzieciństwo mi przypomniałeś. Jeździłem takim po wioskach w czasach gdy człowiek zastanawiał się skąd wziąć 10zl na benzynę i mixol. Z kumplem laliśmy rozpuszczalnik, w którym ojcie trzymał pędzle ujebane farbą olejną. Jechał jak zły. Ja miałem trzy biegowy, kumpel dwubiegowy. Raz wyjebalem w koleinie na drodze leśnej, widełki zgięte do śmietnika się nadawały. O problemach z brakiem iskry nie wspomnę. To były czasy 🙃

@Jaszczomp widełki zgięte do śmietnika się nadawały


Ja trafiłem w sosnę, ale widełki wyprostowaliśmy młotkiem

Historii z "komarkiem" miałem co nie miara. Jeździłem jeszcze w kasku orzeszku. Pomalowałem go na niebiesko i miałem białe MO na nim 😂

@Jaszczomp dla dwóch poprzednich pokoleń, zwłaszcza wychowanych na wsiach, takie sprzęty to była esencja młodzieńczych lat. Ja akurat zaczynałem od Jawy, ale wśród znajomych było kilka Rometów.

@bucz sprzęt kupiony w rodzinie na umowę, rejestracja tylko zabytek.

@Bananamen @AndrzejZupa takie są reguły w tym sporcie

Raz zrobiony porządnie (do ostatniej śrubki) i raczej nie ma problemów (jedyny problem to jakość współczesnych części - po 4 latach jazdy puszcza uszczelniacz od strony skrzyni bo olej dostaje się do komory spalania). Jeżdżę tym cudakiem cały rok (zimą też). Ale jak zrobisz na odpierdol to fakt - będziesz więcej dłubał niż jeździł...a nie o to chodzi..."Jak dbasz tak srasz!"

1c28af6c-61f8-4840-a917-c68d1d192dca

Jest zrobiony do codziennej jazdy...ma być (w miarę) niezawodny. Raz tylko mi stanął na drodze, świecą się zjebała. Ale miałem zapas i klucz w narzędziówce. Zapłon był pierwsza djecezją - jebanie się z tym iskrownikiem, platynkami zabiło by tę miłość ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

O problemach z brakiem iskry nie wspomnę.

Mój tata ma Ogara 205 i gdyby nie ten problem to pewnie jeździłby częściej... Ciekawe, czy dałoby się jakoś obejść ten problem autorskim/customowym rozwiązaniem...

@CoryTrevor nówka sprzęt, pogratulować. U mnie w garażu Romet Polo z biegami w ręku. W sumie z dziesięć lat temu zrobiony mały remont silnika i skrzyni, zrobione od tego czasu ze 100km, ale jak odpalałem go na wiosnę, to tylko nowe paliwo i mixol i od kopa odpala ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

@CoryTrevor tydzień temu wspominałem moją ogarynę 205 jaką miałem za małolata


aż tu scrolując gorące niemała zazdrość mnie złapała za jajca widząc twój wpis ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽


dwusetą nie pogardziłbym w tym momencie, choć wiatru we włosach przy 55kmh z górki już nie poczuję

@green-greq Polo to prawdziwa rzadkość, niewiele dotrwało do tych czasów

@Brodimir ładna kaczuszka. Ja za łebka miałem Mustanga. Permanentnie popsuty ale chciałbym znowu

@Pirazy niestety za wielokrotność tej kwoty, Eldorado się skończyło lata temu

@CoryTrevor Ogar był kozakiem, ja miałem motorynkę z której szybko wyrosłem, co w sumie nie miało większego znaczenia bo i tak więcej ją pchałem niż jeździłem i tak poznałem miejscowego majstra, który nauczył mnie ustawiać platynki. Dał mi też pojeździć na swoim pomodzonym Ogarze 200, i już nie chciałem patrzeć na motorynkę xD gdyby to gówno nie było tak zawodne, to może bym próbował namówić rodziców na zmianę. Wiadomo że szczytem lansu były Simsony, ale były też cholernie drogie, a taki Ogar z silnikiem Jawy to nie w kij dmuchał. Później pamiętam że u innego ziomka się przewijała masa motorowerów, kiedy kosztowały tyle co nic. Ogarniał je, pojeździł chwilę i sprzedawał za parę stówek. Pamiętam np Kadeta za 2 stówy w stanie idealnym, z plombami na silniku a dzisiaj kumple mają motorynki, i ogara też, za które zapłacili po parę tysięcy o.O

@Odczuwam_Dysonans kiedyś te sprzęty były warte paczkę fajek. Simson był klasę wyżej niż Romety i Jawy, z kolei bladł przy włoskich/japońskich skuterach.


Piękne to były czasy.

@Karonon nie wchodząc w szczegóły sporo poniżej ceny rynkowej.


Z portali ogłoszeniowych ciężko za mniej niż 2000zł znaleźć cokolwiek co jeździ i trzyma się kupy. Biorąc pod uwqgę jakość tych sprzętów i ich niedawne ceny jest to naprawdę dużo. Proponuję szukać wśród znajomych lub w gazetach.

@CoryTrevor Z kumplem takim cackiem ponad 200 kilometrów zrobiliśmy w jeden dzień.

A po powrocie się posypał, myśmy tylko dojechali dla tego że nam się sprzęgło skleiło.

Zaloguj się aby komentować