Komentarze (11)

@AlvaroSoler lobotomia, mówi to panu coś? Kiedyś uważana w niektórych krajach jako przełom naukowy a chłop, który był jej prekursorem dostał nawet nagrodę Nobla. Z czasem się okazało, że to wcale nie jest remedium na choroby psychiczne a skutki są nieobliczalne. Z jednego pacjenta robiło warzywo, innym mogło odciąć obszar odpowiedzialny za problem ale też jednocześnie pozbawić osobowości.

@Rimfire "Ich habe keine Unruhe" - zapewniała agentka Scully, przypięta do fotela, kiedy jej porywacz mamrotał po niemiecku "Unruhe, Unruhe" i szykował narzędzia do lobotomii.

Jeden z bardziej przerażających odcinków "Z archiwum X"

Te historie pojawiają się regularnie, co sezon ogórkowy. Ja pamiętam te o facecie co miał obsesję mycia się i czystości, i dalej było to samo.

Zaloguj się aby komentować