Zakonnice widzę dalej w formie, w podbazie w mojej rodzinnej wsi co przyszła jakaś zakonnica do szkoły, to okazywała się wariatką, która powinna się znaleźć w Tworkach. Nie wiem, może do szkół odsyłają te najbardziej poyebane, bo spotkałam w życiu też całkiem normalne zakonnice.