Rosyjski propagandysta twierdził, że Rosja już zdobyła Konstantynówkę, a „wyzwolenie” Donbasu wkrótce się zakończy. Co więcej, według niego, od lutego 2022 roku Rosja zdobyła więcej nowych terytoriów niż ZSRR podczas II wojny światowej.
I inne niewiarygodne twierdzenia:
Według niego, USA są tak naprawdę rządzone nie przez Trumpa czy polityków, ale przez pewnych „technofaszystów”. Jako jednego z nich wymienił dyrektora generalnego Palantira, Alexa Karpa.
Jak twierdzi Sołowjow, to właśnie ci „technofaszyści” chcą zniszczyć Rosję jako „ostatni chrześcijański kraj na świecie”.
Sołowjow przyznał, że Lindsey Graham mógł zostać zabity przez Ukraińców, aby przyspieszyć uchwalenie jego ustawy o „sankcjach z piekła rodem”.
Rosja „nie chce zająć Lwowa i Kijowa” i rzekomo nigdy nie miała zamiaru zająć całej Ukrainy.
Wszyscy rosyjscy żołnierze, którzy walczyli w ciągu ostatnich dwóch i pół roku, byli ochotnikami.
Sołowjow stwierdził również, że wojna nuklearna nie zniszczy świata, choć zabije miliardy ludzi, i przewidział rychłe użycie broni jądrowej przeciwko Iranowi. Wierzył, że w przyszłości broń jądrowa stanie się tak powszechną bronią, jak każda inna.
I w końcu on i Jones dotarli do sedna sprawy: kto stoi na czele całego tego systemu? Szatan. Sołowjow całkowicie zgadzał się z tym wnioskiem.