Dyskusja użytkownika Cybulion
Smutek. Mialem wiele samochodow ale z tym malym wariatem (1.4 tdi wykrecone pod ponad 100 koni) mialem wiele dobrych i zlych chwil. Wpadl w moje rece gdy stanąłem u kresu. Bez zlotówki, porzucony z dnia na dzień, nawet kota mi odebrano. Było źle. Ta czarna kupa złomu wyjeła mnie z otchłani deprechy i dała zajecie i kopa by wziąć sie za siebie. Dziś odjechał z pod mojego domu, dalej by jezdzic i dokręcić te 500k.
Nigdy, sprzedajac auto, tak bardzo mi nie było smutno.
Za daily teraz posłuży mi Fabia ',04 w combi, gdzie te gnebienie sebixow w iesach, te wkurzanie na skrzyzowaniach. Aj...
Żegnaj przyjacielu. Salut!
#samochody

