Śmierć Izabeli z Pszczyny. Sąd ogłosił wyrok w sprawie 3 lekarzy

Sąd Rejonowy w Pszczynie ogłosił wyrok w procesie lekarzy oskarżonych w związku ze śmiercią ciężarnej Izabeli, która w 2021 zmarła w pszczyńskim szpitalu wskutek wstrząsu septycznego. Sąd uznał, że medycy są winni śmierci kobiety. Wyrok jest nieprawomocny.


Sąd skazał Andrzeja P. na 1 rok i 6 m-cy bezwzględnego pozbawienia wolności i zakazał mu wykonywania zawodu przez 6 lat za narażenie Izabeli na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia pozostające w związku przyczynowo-skutkowym z nieumyślnym spowodowaniem jej śmierci.


Sąd uznał za winnego także Krzysztofa P. – zastępcę kierownika Oddziału Ginekologiczno-Położniczego, który zastępował ordynatora tego oddziału, za narażenie pacjentki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia przez osobę, na której ciążył obowiązek opieki. Krzysztof P. usłyszał wyrok 1 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata oraz grzywnę, zakazał mu wykonywania zawodu przez 4 lata i nakazał wystosowanie przeprosin.


Michał M. – oskarżony o to samo ginekolog położnik pełniący poranny dyżur w izbie przyjęć pszczyńskiego szpitala — został skazany na 1 rok i 3 m-ce bezwzględnego pozbawienia wolności; sąd zakazał mu też wykonywania zawodu przez 6 lat.


#wiadomoscipolska #zdrowie

Onet

Komentarze (15)

@Prucjusz wbrew pozorom to nie sa takie proste sprawy - dlaczego wina lezy po stronie akurat tych osob. Dlaczego tylko trzy a nie wiecej osob. Czyja wina byla najwieksza.

Szkoda, że politycy nie ponoszą odpowiedzialności karnej za wprowadzanie burdelu legislacyjnego i nagonki medialno-społecznej, które prowadzą do takich sytuacji.

@eloyard A co ma do tego burdel legislacyjny?


Nagonka jest, bo fakty są jakie są. Ludzie tych faktów nie tworzą tylko w kolejkach na SORach czekają.

@kitty95 Burdel legislacyjny, czyli tworzenie przepisów z minimalnym vacatio legis, nie na zasadzie "systemu", w końcu teoretycznie jest SYSTEM prawny, a na zasadzie zupełnie oderwanych od siebie hasełek skodyfikowanych chaotycznie zarówno w ich sformułowaniu, jak i w sposób ignorujący konsekwencje ich wprowadzenia.

@kitty95 huh? Przecież to ten przypadek związany z burdelem wprowadzonym przez pisiorstwo wokół badań prenatalnych i aborcji. Kropki są dwie, nawet linijki nie trzeba.

@eloyard nawet jak przepisy sprzyjają, to będą debile od "klauzul sumienia". Szkoda że sumienie nie działa jak się robi prywatną praktykę na publicznym. Od lekarza powinno się wymagać leczenia. Tyle i aż tyle.


Ten burdel legislacyjny, który przytaczasz, pada na sprzyjający grunt.

@kitty95 ale właśnie to jest też nadal problem burdelu legislacyjnego - wprowadzanie nowych problemów, przed adekwatną analizą i rozwiązaniem starych.

@kitty95 a to czasem nie jest tak, że te wszystkie zjeby co ich sumienie nagle zaczęło uwierać nie wypłynęli na fali tego, że pis zrobił sraczkę legislacyjną przy okazji aborcyjnego wojowania i nie zaczął ich zachęcać do tego?

@NiebieskiSzpadelNihilizmu o lle pamiętam, to sporadyczne przypadki były już przed pisem. Może nie deklarowali wprost, ale na pewno było utrudnianie. Za pisu fakt zjeby poczuły wiatr w żaglach, ale legislacja była tu wtórna. Klimat się liczył.

@kodyak nie chcę przekłamać, ale laska miała zdaje się obumarty płód i nie chcieli robić aborcji tylko miała czekać aż urodzi czy poroni.

Zaloguj się aby komentować