@Jarasznikos sam mam takiego kumpla z korpo, w którym robiłem. Zwolnił się rok po mnie, ale wrócił na b2b równocześnie robiąc już też w innych 2 firmach. Od razu wypas fura w leasing, nowy sprzęt (komp do grania, tv, hi-fi) wrzucane w koszty. Potrafił nawet wczasy też w koszty wrzucić, bo wykupował sobie gdzieś tam jakąś konferencje branżową i cały wyjazd to był "na konferencję"
@jmuhha niekoniecznie ludzie na minimalnej biorą krechę z ratą na 5k, ale powiedzmy że zaczynasz zarabiać w okolicach 6k na rękę, to zamiast jakoś sensownie wykorzystać tę nadwyżkę poprawiając swój byt, czy coś odłożyć to ludzie potrafią całkowicie to władować np. w nowy samochód i żyć dalej jak poprzednio
@jmuhha jak napisał przedmówca - przy minimalnej może i nie, ale wystarczy jakaś podwyżka zarobków i od razu cyk, nowa zabawka w kredycie a poziom życia się nie zmienia. Z resztą nawet nie musi być podwyżka - wystarczy nagroda lub premia co już jest wystarczającym bodźcem do zakupu. Niektórzy ludzie myślą tylko o tym co jest tu i teraz, nie zastanawiają się czy będą w stanie spłacać raty za pół roku. Sam bym nie uwierzył w takie podejście, ale niestety znam kilka osób, które tak robią. Nowe iPhony, drony, konsole do gier, telewizory czy nawet auta ponad stan gdzie już nawet zrobienie przeglądu w ASO to jest "o rany, skąd ja kasę na to wezmę?" i zastanawianie się czy oleju sobie samemu nie wymienić i jebać jakąś tam gwarancję. To nie wiedziałeś głąbie jak kupowałeś ile będzie cie użytkowanie auta kosztować? No ale grunt że jest nowe, a nie "wypierdziane" przez kogoś innego czy mój ulubiony argument - jest może ciężko, ale chociaż nadążają technologicznie za światem, a nie żyją w poprzednich czasach
Zaloguj się aby komentować