Siemanko wzoraj zapomniałem o dniu gołębia, więc dziś się poprawiłem

Jako #sotd wpada różyczka od Rogera Roja Aoud, kolega w poście niżej pytał o ubytkowa flaszkę i na sekundę pojawiła się chęć sprzedania ale szybko minęła po uzyciuJednak bardzo dobra to wariacja na kultowy arabski temat.

A #conaklaciewariacie u hejto grupy?

Pozdrawiam miłego dnia i smacznej kawusi.

#perfumy

84a22363-89ac-4c54-b9de-29a6d4240169

Komentarze (56)

@Cris80 hej, ja dzis pewnie zacznę od testu LV On the beach.


Zdjęcie mnie zainspirowało i proponuje krótką ankietę: ściągacie folię z flakonów, czy zostawiacie?;)


Mi też żal zdejmować, jeśli jest

@Mbs001 @Qtafonix znowu te folie jednen tutaj już zaczął mi jechać od wieśniaków że nie ściągnęłem foli.

Ja osobiście nie ściągam, mi ona nie przeszkadza a w przypadku ewentualnej sprzedaży lubię żeby kupujący dostał flaszkę w jak najlepszym stanie.

Nie robię wystawek z flakonów bo i tak są zamknięte, więc goście nie oglądają brzydkich folii

@Cris80 Alfred Sung Homme. Aktualnie najszybciej zużywana flaszka. Wbrew pozorom prostoty, ot żelowo-prysznicowo-ziołowy zapach, ma trochę głębi. I długo trzyma.

@radjal @pomidorowazupa szału nie ma ale jest całkiem fajny. Tutaj jest taki "iglakowy" vibe oudu , trochę podobny jak w attatrach od ASQ

@Lekofi uoo to ja go chyba całkowicie inaczej odbierałem. Początek to dla mnie niespotykaną mieszanka kwasno-cieepkiego jaśminu z jakimś oudem ( zapewne jakiś nagaland,manipur czy coś w tym stylu) a następnie po kilku godzinach wychodzi całkowicie inny słodkawy ale dalej i dj-ski oudzik.

@pomidorowazupa ja jakimś turbo zaawansowanym wąchaczem nie jestem, ale na pewno już czułem to DNA w kilku attarach i na pewno wśród nich był Superagarwood od ASQ

@minaret ja miałem dekant to sprzedałem, później wleciał flakon i blisko po miesiącu się go pozbyłem, na szczęście będąc w perfumerii przypomniał mi o sobie i tak właśnie wleciała flacha i to nie byle jaka, bo z 18 roku z pięknym sokiem ala koniak, jak wiadomo dzisiejsze wydania są mocno transparentne, więc miałem wielkie szczęście, że udało się znaleźć z tego rocznika, teraz wiem, że oszukam przeznaczenie i na pewno nie pójdzie w odstawkę.

@J.26 burzuazja burzuazja ale nosiłem czasami takie oudy że najtwardsi wymiekali, niektórym waliły trupem

I był taki czas że uważałem je za przyjemniaczki, ale po choróbsku odjechałem w inna strone

@Cris80 No dzień dobry!


U mnie dziś Aecht Schlenkerla... tfu, Filippo Sorcinelli - Lux Visionaria. Słuszny gratisowy sampelek na dwa globale od kolegi z grupy. No tutaj to się musiał papieski krawiec zakochać w jakiejś niczego sobie zakonnicy, bo zapach ma delikatnie kobiecy wydźwięk. Niby kadzidlak, a jednak troszkę się czuję, jakbym grzebał w sukienkach. Taki nieco seksualny, zakazany. Nieźle, na pewno ciekawie.

@Cris80 ostatnio często mówi się tu o Musk Collection od Areej Le Dore, więc to był pomysł na dzisiejszy dzień i wleciał drugi najlepszy zapach z kolekcji (moim zdaniem) czyli Royal Barn

3c6ca0e7-45df-4333-907a-e4f858797da2

@pedro_migo @pomidorowazupa @BND Niebawem premiera War and Peace part. III, także w temacie obory szykuje się coś w podobnym stylu do Royal Barn Ja niestety nie znam oryginalnej wersji War and Peace choć widziałem wiele porównań do Royal Barn właśnie, ewentualnie do Cuirtisa. Ciekawe tylko jak mocno Adam namieszał w tym zapachu - to pytanie dla tych, co przyzwyczajeni są do I i II.

@Grzesinek @dziadekmarian no właśnie dla mnie to też bardziej stodoła niż obora, muszę w końcu tę reckę napisać, ale ostatnio bardzo cienko z czasem

@pomidorowazupa na mnie chyba jednak to otwarcie robi lepsze wrażenie, dzieje się tam wiele; baza jest stosunkowo spokojna, choć owszem piękna

@BND @Qtafonix przyznam szczerze, że mimo tego rozważałem sprzedaż, to nie kwestia kompozycji, a parametrów, bo podczas niedawnego globala, 2 psiki mnie poturbowały xD siedział i projektował wręcz atomowo. Natomiast dziś - także w ilości 2 psików - było już bardziej cywilizowanie i jednak zostanie jeszcze ze mną.

ehhh smród jakkich mało, mi coś rojki nie podchodzą poza Danger pour Homme i Elysium Pour Homme. Reszta to jakies takie "przesycone", że az nieladne krzyczą...

@pozytoon no że Roje śmierdzą to tego jeszcze nie słyszałem.

A smród jakich mało to już wogóle, rozumiem że mogą się nie podobać ale żadnej Roji nie nazwałbym śmierdząca

@Cris80 Bardzo solidna pozycja od Gołębia! Szczególnie lubię wersję Crystal, która ma w sobie to coś czego brakuje w ciemnym soku, a mianowicie ten kadzidlany posmak który kojarzy mi się z tlącym się oudowym „czipsem”. Wychodzi to na mojej skórze po 2h od aplikacji i wtedy zaczyna się magia.

W ciemnej wersji (którą mam wyłącznie w dekancie) próżno szukać tego elementu. Mam też wrażenie że róża też jest inaczej podana w obu wariacjach.

Zaloguj się aby komentować