Siemandero rowerowe świry!

Kontekst: Zrobiłem sobie ostatnio z młodzieżą niezobowiązującą trasę rozgrzewkową na 50km, głównie asfalt, ale bylo też trochę szutrów. O ile moja d⁎⁎a jakoś sobie poradziła to na 30 kilometrze u młodzieży juz była w strzępach. Wiem, że wynika to z braku "objeżdzenia" głównie, ale są jakieś metody na złagodzenie tego stanu...poza oczywistą "maścią na ból d⁎⁎y". ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Pytania:

1. Czy wymiana sztycy siodła na amortyzowaną ma sens i dla jakiego typu roweru? A jesli tak to na co zwracać uwagę (jakies polecane modele w rozsądnej cenie)?

2. Ja jechałem Gravelem a młody Trekingiem w którym siodełko jest "kanapowe" w porównaniu do Gravela - czy w tym przypadku wymiana siodła na smutniejsze coś by wniosła do komfortu na dystansach do 100km (nie planujemy wiecej)? Załączam fotki obu taboretów.

3. Polećcie jakieś błotniki do Gravela (żebym nie wyglądał jak "Pan Draska" jak popada🙃), pls tak żeby nie podwozić wartości rowerka.

Taak, jestem rowerowym ignorantem, wiem tylko jak nie spaść z rowerka #pdk ...nawet nazwę "sztyca" musiałem potwierdzić bo dla mnie to jakaś zwykla rurka była (nie wspominając o blatach, mostkach, saportach i całym tym szpeju od rowerów). ¯\_(ツ)_/¯

#rower #kiciochpyta

5365d0a8-b0c0-4e9a-acf6-73862a16d1e9
c192b2ec-be70-401c-bfe0-93047ad1972e

Komentarze (32)

Jeździć, obserwować. Kilka tygodni regularnych krótkich przejażdżek i tyłki powinny się przyzwyczaić. Jeśli nadal będzie problem to dopiero bym się zastanawiał

Jest pierdyliard porad na YT odnośnie wygody jazdy, a wpływ ma to ma: dobór odpowiedniej szerokości siodełka, jego ustawienie przód/tył, wysokość i kąt nachylenia. potem jeszcze wybór kształtów w sensie otworu na miękkie lub jego brak oraz ogólny fit roweru. twardość ma najmniejsze znaczenie, szczególnie jeśli jeździsz w bibsach, czyli spodenkach z wkładką. dalej idąc, twardość opon ( w sensie napompowania), materiał ramy. także, zanim zaczniesz wymieniać sztycę, sprawdź, czy masz dobrze ustawione i odpowiedniego rozmiaru siodełko

Niegdyś rozbijałem się rowerem po dalszych okolicach wspólnie z ziomkiem i spotkał nas podobny problem. Odpowiedź jest prosta: trzeba się zamienić siodełkami lub rowerami i siodełko musi różnić się typem- nie może mieć tych samych punktów stykowych z d. Działa i pomaga.

  1. przerabiałem sztyce amortyzowane takie najprostsze i to c⁎⁎ja warte jest, chociaż ja ciężki jestem. przychylę się do zdania innych że kwestia doboru siodła, regulacji i przyzwyczajenia d⁎⁎y, no trzeba się rozjeździć

  2. jeździłem kiedyś na takiej kanapie jak twój młody, jeszcze kiedy w ulepie miałem kierownicę od bmxa i totalnie wyprostowaną pozycję - traski 50+ nie były problemem, więc to raczej nie jest kwestia siodła. jak chcesz próbować coś po taniości to Wittkop Medicus są całkiem spoko

  3. z błotników to też SKS, ale ja polecam model Bluemels Style - są różne szerokości do wyboru, błotniki są bardzo estetyczne i system montażu jest za⁎⁎⁎⁎sty, w przeciwieństwie do takich np. Orionów, o których kumpel mi zawsze pi⁎⁎⁎⁎li, a ja mam je w rowerze partnerki i jak się błotnik lekko wygnie to później już tylko machający papież

@wonsz sprawdzałem dzisiaj i te nie podejdą - mam siakiś plastikowy widelec z przodu i nie ma otworu na ten wichajster u góry. Ten polecany przez @Gilgamesh finalnie wejdzie. Aaaa I podziękowania dla niezwodnego @macgajster za "poranny" conslulting na priv w temacie "pedałowania", he he. 🙃

@AndrzejZupa nie nalegam bo to nie mój rower, nadmienię tylko że po przesiadce z ramy rometa na marina, gdzie mocowanie przedniego błotnika się zmieniło, nie miałem praktycznie żadnych problemów z przeniesieniem błotników także tego...tam w zestawie jest mocowaniów jak mrówków

@AndrzejZupa na ból d⁎⁎y to tylko odpoczynek, kolejne jazdy i najlepiej spodenki z pieluchą. To oczywiście przy założeniu, że siodełko jest ok jesli chodzi o kształt, rozmiar i ustawienie.


Co do gravelowego blotnika to zawsze można torbę przydasi wozić pod siodełkiem albo mieć taki gustowny, łatwo demontowalny i ważący kilkanascie gramów chlapak.


Normalne błotniki oczywiście lepsze jesli chodzi o ochronę ale jak dla mnie za dużo jebania z montażem/demontażem.

08d47f1d-4355-4326-a9d0-3e7511db724a

@AndrzejZupa jest dużo zmiennych: rozstaw kości miednicy, waga jeźdźca, pozycja jeźdźca, geometria ramy, długości i wznios wspornika kierownicy, wysokość wspornika siodełka, geometria kierownicy, osadzenie siodła przód-tył i kąt we wsporniku, proporcji ciała jeźdźca, oczywiście budowy samych siodeł, ciśnienia w oponach, rodzaju nawierzchni, wkładki w spodenkach, zmęczenia mięśniowego.

Jeśli jechaliście po typowo polnych wertepowych drogach, to obicie tyłka nie dziwi. Przyzwyczajenie gra pewną rolę, jednak trzeba się wsłuchiwać w to, co mówi ciało i szukać rozwiązań.

Twoje siodło trekkingowe jest bardzo "kanapowe". Jest dostosowane do jeźdźca o bardziej pionowej postawie (linia pleców z poziomem tworzą kąt 60-90°). Jeśli miał bardziej pochyloną pozycję, to kości miednicy w innym miejscu dotykały siodła, niż było projektowane.

Zacząłbym od zrobienia trasy tylko po asfalcie. Żeby sprawdzić czy to nie kwestia nierówności nawierzchni najbardziej doskwiera. Niewytrenowany zawodnik też mniej zniesie. 30 km jest często taką granicą dla początkującego.

Trzeba testować różne siodła, również te oznaczone jako damskie. Wygodne siodło do jazdy 1-2h rzadko jest wygodnym siodłem do jazdy 5h i więcej.

W temacie wokółsiodłowym można się doktoryzować, niestety coś o tym wiem. Każdy człowiek jest inny i ma inne potrzeby.

@fisti nie ułatwiles Mortko! O tym osadzeniu siodła kompletnie nie wiedziałem- tutaj sie trza zdoktorzyć. Rama XL treking, prosta kierownica, wzrost kierownika to jakieś 185, waga 67kg (czyli Majdanek 🙂).

W sumie na trasie byl jeden dłuższy odcinek gruntówką, kilka kilometrów, utwardzoną tłuczniem więc trzęsło równo. Jutro spróbujemy tylko alfalt i zmniejszę dystans, ha!

Na start bierzesz karton, kładziesz na twardej podłodze. Siadasz gołym dupskiem na nim, żeby odcisnąć ślady po kościach miednicy.

Mierzysz suwmiarką rozstaw między środkami dołków w kartonie, dodajesz 2 cm i tej szerokości całkowitej siodełka szukasz.


Jak postawisz rower na poziomym, na kołach, to siodło ma być poziomo.

Pozostaje jeszcze regulacja przód-tył, ale to powiedzą kolana i mięśnie

@AndrzejZupa zatem jako masażer jajek nadaje się perfekcyjnie. Ewentualnie żeby będąc zmęczonym spaść na szorowanie rowa tylnym kołem ¯\_(ツ)_/¯

A masz chociaż opony z wypustkami? :3

@macgajster xD.

wypustkami?! Kojarzy mi sie z tanimi profilaktykami.🙃 Jutro powalczę z tym siodełkiem, ale wydaje się upośledzone i mogę nie ustawić poziomu...heh

@AndrzejZupa To jest proste jak cep i szkoda czasu na internet. Kazdego d⁎⁎a boli jak nie jeździ. Nic ale to nic tego nie zmieni. Wymienisz 10 siodełek i przestanie, ale nie przez siodełka tylko przez to, że będziesz na nich jeździł. A jak już pojeździsz to sam bedziesz wiedział co ci nie pasuje i również z tego powodu nie będziesz musiał nikogo o to pytać.

A odpowiedź na dosłownie dowolne pytanie zaczynające się od "czy warto kupić" żeby się po prostu przejechać brzmi: jeżeli to co masz jest sprawne to nie warto. Jak się nie jeździ to złej baletnicy i tak dalej i patrz wyżej


Było, użyj lupki, zasilacz z czarnej listy, zamykam wątek.

Zaloguj się aby komentować