Siedzimy w ogródku w pensjonacie, leci cicho jazzik, drineczki i jest gites. I tak się zastanawiam jaką wadę genetyczną mają te wszystkie Seby i Januszki uwielbiające głośne umc-umc-jeb-jeb, z basami wykręconymi na maksa.


No bo to musi być jakaś wada genetyczna, nie da się tego inaczej wytłumaczyć.


#hydepark #spoleczenstwo

Komentarze (14)

@twardy_kal_owiec widzisz taki niby ojebany a k⁎⁎wa podstawowych różnic miedzy gatunkami nie ogarniasz... nie ma co dyskutować, żyj sobie w tej swojej bance wyższości nad Sebkami xD

@twardy_kal_owiec Obstawiam pozostałości po skrzyżowaniu Homo Sapiens z Neandertalczykami. Ewentualnie trisomię któregoś chromosomu

@twardy_kal_owiec Używam słuchawek; w samochodzie wyciszyłem wszystko co się dało i jeśli nie mam otwartych szyb, to z zewnątrz ledwo słychać stłumiony bas. Dawno wyrosłem z wieku, w którym robiłem za DJ-a dla sąsiadów i okolicy.

Bo taka sebowa i januszowa discopolowa muzyczka jest szczytem muzycznym dla takich jednostek. Oni nie są jeszcze w stanie czerpać przyjemności z innych gatunków. Pomyśl więc co z takimi jednostkami które nigdy w życiu nie słuchały muzyki, a wiem że są tacy.

Zaloguj się aby komentować