Siedzę i patrzę jak podłoga schnie.
Dzięki magii Internetu możecie popatrzeć ze mno.
Albo nie.
#gownowpis #swieta

Siedzę i patrzę jak podłoga schnie.
Dzięki magii Internetu możecie popatrzeć ze mno.
Albo nie.
#gownowpis #swieta

Aww, aż mi sie akademik przypomniał. Rytuał schnięcia podłogi był zawsze świetnym powodem, by odwiedzić, lub zostać odwiedzonym przez sąsiada.
Przez jeden rok mieliśmy nawet kolegę w pokoju jednoosobowym, który raz w tygodniu mył podłogę wrzątkiem (z czajnika) z domestosem.
Zaloguj się aby komentować