@DiscoKhan
Ale ja nie twierdzę, że nie strzelał na postrach (jak i ze strachu - i wcale tego nie wyśmiewam, to nie film, gdzie ludzie nie czują strachu w sytuacji zagrożenia zdrowia i życia). Twierdzę jedynie, że strzelanie w stronę ludzi to nie są z definicji strzały ostrzegawcze.
A onet tym razem jest stronniczy odwrotnie niż zwykle, czego wg mnie dobitnie dowodzi fragment o ściganiu żołnierki która psychicznie "nie wytrzymała napięcia".
Twierdzę również, że różne polityczne szumowiny i miernoty będą teraz grzały temat, żeby zaistnieć i nabić parę punkcików. Zwłaszcza u osób co to sznurem za mundurem. Tyle.
Dla mnie koniec tematu. Napisałem co o tym myślę i udaję się do innych czynności