Seniorka straciła 150 tys. zł współpracując z fałszywymi "policjantami", którzy kazali złozyć jej przysięgę na Pismo Święte

Ta historia pokazuje, jak daleko potrafią posunąć się oszuści. Wykorzystują strach, autorytet służb, a nawet religijne symbole, by zdobyć zaufanie i przejąć kontrolę nad ofiarą. W Siedlcach (woj. mazowieckie) naciągacze, podszywający się pod policjantów i prokuratora przekonali starszą kobietę, że bierze udział w tajnej operacji przeciw przestępcom. Aby "akcja" się powiodła, kazali jej przysiąc na Pismo Święte, że zachowa wszystko w tajemnicy i nikomu nie piśnie ani słowa. Przez kilka miesięcy seniorka wykonywała ich polecenia, tracąc fortunę.


#wiadomoscipolska #siedlce #oszustwo #kryminalne

Fakt

Komentarze (13)

Jak ktos jes glupi to nic mu nie pomoże ani nie przetłumaczy. I owszem część ludzi moze i ma demencje, ale spora czesc to po prostu debile

@aerthevist A już nie jesteśmy? :P Mnie właśnie "omija" rewolucja AI, nadal sam sobie wszystkiego szukam, ba, całą masę rzeczy po prostu wiem. Według współczesnych standardów, jestem reliktem przeszłości.

@Pantokrator tutaj kluczowa jest wiedza na temat schematów oszustw. Możesz nie korzystać z AI, ale powinieneś mieć świadomość, że jak na filmiku w internecie Lewandowski czy ulubiony polityk zachęca do zainwestowania w jakiś instrument finansowy, o którym nigdy nie słyszałeś to może być scam.

@aerthevist Mi chodziło raczej o bycie starym dziadem per se, a nie o dawanie się zrobić w bambino.
Jednym z pierwszych objawów starości jest opór przed "nowym wspaniałym światem". No i można rzec, że będąc w opozycji wobec AI, trochę się na takiej pozycji ustawiłem...

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta Kościół miałby uczyć emerytów by nie dawali sie robić na hajs? XXXXD

Nie urywasz kurze zlotych jaj

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta od babci wiem, że w mojej rodzinnej parafii parę razy ksiądz podczas kazania ostrzegał emerytów przed oszustami.

Ale i tak jak krew w piach, bo dalej słychać, że kogoś tam z parafii oszukali na wnuczka/policjanta.

Ile razy jest tak, że seniorzy mają tłumaczone przez bliskich co i jak, ale do nich nie dociera, bo "wy chcecie mnie okraść!" A potem przychodzi oszust, powie kilka słów i oddają im pieniądze jak gdyby nigdy nic.

Zaloguj się aby komentować