
Władimir Semirunnij zapowiedział zmianę nazwiska na brzmiące bardziej po polsku. Srebrny medalista igrzysk olimpijskich w Mediolanie spotkał się z ostrą krytyką rosyjskich mediów. Tamtejszy portal określił jego decyzję mianem zdrady i skomentował problemy z wypłatą premii przez PKOl.
Władimir Semirunnij zapowiedział formalną zmianę nazwiska na takie, które będzie lepiej dopasowane do języka polskiego. Srebrny medalista zimowych igrzysk w Mediolanie w łyżwiarstwie szybkim na dystansie 10 000 metrów spotkał się z ostrą reakcją w swojej ojczyźnie. Rosyjski portal sportbox.ru opublikował tekst, w którym nazwał 23-letniego panczenistę "medalistą, który zdradził Rosję" i zarzucił mu odcinanie się od sportowych korzeni.
Rosyjskich dziennikarzy wzburzyły słowa sportowca, w których odniósł się on do swojej obecnej tożsamości. — Mieszkam w Polsce od prawie trzech lat, jestem w 100 proc. Polakiem, myślę już po polsku i śpiewam hymn narodowy — powiedział Semirunnij w rozmowie z portalem WP SportoweFakty. [...]
#wiadomoscipolska #sport #lyzwiarstwo #media #rosja #polskieradio24