Rumunia. Georgescu nie może wystartować w wyborach prezydenckich. Ostateczna decyzja

Calin Georgescu nie może wystartować w majowych wyborach prezydenckich - poinformowała rumuńska stacja telewizyjna Digi24, powołując się na Sąd Konstytucyjny Rumunii (CCR). We wtorek trybunał rozpatrywał skargi na decyzje Centralnego Biura Wyborczego (BEC) o odrzuceniu kandydatury polityka.


#wiadomosciswiat #politykazagraniczna #rumunia

#owcacontent <- do blokowania moich wpisów

Pap

Komentarze (13)

Warto tu dodać, że na decyzję o unieważnieniu tych wyborów wściekła była Elena Lasconi, czyli kandydatka, która z drugiego miejsca dostała się do drugiej tury, co wydawało się trochę nielogiczne. Elena najprawdopodobniej wygrałaby te wybory, bo głosy rozłożyły się bardzo równo, pierwsze trzy miejsca w granicy 20% każdy, i dwóch kandydatów z wynikami w okolicy 10%. Elena zebrałaby głosy wyborców trzeciego i ostatniego kandydata, a Georgescu tylko czwartego Simiona z AUR.


W obecnej sytuacji, bez Georgescu szanse Lasconi paradoksalnie mocno zmalały.

@dremmettbrown nadal jednak ludzie na niego głosowali. Wydaje mi się, że trzeba jednak uszanować decyzję Rumunów, tak jak i Węgrów i Słowaków, podziękować im za dotychczasową wspólną drogę w NATO i UE i się kulturalnie rozejść.

@sireplama niby w teorii tak, ale teoria teorią a praktyka sobie. Nie tak łatwo się pożegnać z Węgrami które od lat szczaja nam do mleka a co dopiero Rumunią.


Ziomka mam w pracy z Rumunii i mówi że grube jazdy, dosypywanie głosów w niektórych okręgach i przewożenie ludzi. Nie wiem czy prawda, powtarzam co ziomek mówi. Wg niego zakaz prawny to najlepsze wyjście z tego impasu gdzie ziomek nieznany 6msc temu prowadzi w wyborach i ma poparcie równo 100% i frekwencję 100% w zapyziałych miejscowościach na zadupiu gdzie lata temu frekwencja była 15%

@dremmettbrown Sam fakt że jest otwartą opcja rosyjska nie powinno być powodem wystarczającym do niedopuszczenia go do wyborów. Demokracja jest kategorią zero-jedynkową, tzn. albo jest albo jej nie ma. Nie może być tak, że zasady demokratyczne obowiązują tylko "naszych", bo to doprowadzi do implozji systemu i powrotu autokratyzmu.

W Stanach deepstate wybrał mniejsze zło i pozwolił Trumpowi wygrać właśnie z tego powodu.

@dremmettbrown demokracja powinna ludziom pozwolić na zniesienie demokracji. W końcu o to chodzi, że mamy szanować decyzję większości osób głosujących. Co nam po demokracji, jak sobie jakaś obca instytucja zacznie uzurpować prawo do decydowania czy wybór ludzi A jest słuszny czy powinni wybrać B, a tego nie zrobił więc im anulujemy.


IMHO demokracja która nie pozwala się znieść w demokratycznych wyborach nie jest demokracją tylko zamaskowaną tyranią. Oczywiście mówię tutaj o uczciwych wyborach, bez oszustw. Jeśli w uczciwych wyborach ludzie zagłosują za pozbyciem się demokracji i ustanowieniem autorytaryzmu to zgodnie z demokracją należy taki wynik uszanować.

Fajna ta demokracja, że mogą startować tylko osoby, które Bruksela zatwierdza a potem (fakt, że u nas tego jeszcze nie było) aby ludzie szli do wojska na wojnę i bronili tej właśnie "demokracji"

W R Today straszą scenariuszem rumuńskim, gdzie Narłoki wygrywa wybory, SN je unieważnia i ostatecznie wygrywa ktoś inny (w domyśle Rafał Trzaskowski) XDDDD

Zaloguj się aby komentować