Różowa, jako główny inwestor pomocniczy, potrafi się czasem odpalić po oglądnięciu na Insta różnych milion dollar home i porad w stylu "a czemu u siebie tego nie macie".


"Strasznie długo ci z tym rekuperatorem schodzi. Wziąłbyś fachowca, to by w pare godzin zrobił."


Tymczasem montaż rekuperatora:


- wywiercić mocowania w żelbecie B25 z tolerancją wymiarów 2mm i 10cm miejsca od sufitu, ze ledwo sds się mieści

- wyciąć otwory w stropie na rury

- dosztukować brakujący kawałek sufitu podwieszanego

- zaszpachlować do q1, poczekać aż wyschnie, przeszlifować, zaszpachlować do q2, przeszlifować, zagruntować, pomalować, poczekać aż wyschnie, pomalować

- przenieść gniazdko

- zawiesić ustrojstwo

- podłączyć rury do rozdzielaczy, czerpni i wyrzutni w dość ciasnej przestrzeni i zamaskować wszelkie dziury

- zamontować sterownik

- wyregulować anemostaty

- fajrant


Chciałbym żyć w świecie insta, wszystko by się samo na wczoraj robiło.


Ps. Różowa nigdy nie brała "fachowców".


#gownowpis #budowadomu #budujzhejto

86a10fb3-2975-4836-a3d6-b5a54bb88aa2

Komentarze (23)

@kitty95 Bo wiesz, timelapse na tiktoku trwał 30 sekund, a autorka napisała, że jej realnie to zajęło godzinę, więc jak możesz tak się guzdrać?! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@cebulaZrosolu wykrzywiony obraz rzeczywistości nie musi oznaczać brak wsparcia, po prostu ona nie ma zielonego pojęcia jak to wygląda w praktyce, a obejrzała film "jak profesjonaliści to robią" więc zadziałał efekt Dunninga-Krugera. Gorzej jakby się uparła przy swoim i miała focha, ale z tego co rozumiem to tak nie jest

@ZohanTSW czy efekt D-K, to bym polemizował, bo patrz choćby link poniżej. Dla mnie to efekt trywializacji wszelkich procesów, które na potrzeby klikalności albo się maksymalnie skraca, albo prezentuje tylko ich efekt końcowy, albo obydwa. W efekcie dostajesz coś wyglądającego na proste, miłe i przyjemne i to wcale nieprawda, że ci pył leci w oczy, a mięsień napierdala, bo tego po prostu nie widać. Podobnie zresztą też z pracami umysłowymi, gdzie często efekt będący wynikiem ślęczenia dniami, czy tygodniami przedstawia sie jako coś instant (haker usiadł i sie włamał w przerwie na kawę, przykładowo). Takie przedstawianie rzeczywistości bardzo dobrze wpasowuje się w mentalność większości, o ile nie wszystkich kobiet, gdzie efekt procesu jest najbardziej istotny, a nie jego przebieg. A potem konfrontacja z rzeczywistością i wielkie zaskoczenie. Nie ma to bezpośredniego związku z kompetencjami, a z zaburzeniem postrzegania rzeczywistości. Kiedyś to zresztą też było, tylko nie w takiej skali.


Może to oczywiste oczywistości, ale mam wrażenie że coraz więcej ludzi ignoruje fakt, lub po prostu nie ma świadomości tego, jak media społecznościowe ryją banię.


https://www.dsw.edu.pl/efekt-dunninga-krugera-zludzenie-ponadprzecietnosci-versus-niedocenianie-swoich-kompetencji

@kitty95 no tak też może być, w końcu ludzie są zasypani z lewa i prawa obrazami jak to łatwo jest w życiu, właściwie wszyscy mają super chaty w przepięknej okolicy i żyją szczęśliwi w dostatku, tylko akurat wszystkim których znam w rzeczywistości tak dobrze nie idzie.

@5tgbnhy6 weź nie żartuj. Kątówkę kiedyś dostała do ręki, to sie balem, że po stazę będę musiał lecieć. To silna płeć jest, ze wszystkim da se radę.

Media społecznościowe to rak, mam kumpla którego żona wymarzyła sobie włoskie marmury w kuchni w domu jako must have. Domu jeszcze nie mają, dopiero będą się zapożyczać na budowę.

Zaloguj się aby komentować