Różowa, jako główny inwestor pomocniczy, potrafi się czasem odpalić po oglądnięciu na Insta różnych milion dollar home i porad w stylu "a czemu u siebie tego nie macie".
"Strasznie długo ci z tym rekuperatorem schodzi. Wziąłbyś fachowca, to by w pare godzin zrobił."
Tymczasem montaż rekuperatora:
- wywiercić mocowania w żelbecie B25 z tolerancją wymiarów 2mm i 10cm miejsca od sufitu, ze ledwo sds się mieści
- wyciąć otwory w stropie na rury
- dosztukować brakujący kawałek sufitu podwieszanego
- zaszpachlować do q1, poczekać aż wyschnie, przeszlifować, zaszpachlować do q2, przeszlifować, zagruntować, pomalować, poczekać aż wyschnie, pomalować
- przenieść gniazdko
- zawiesić ustrojstwo
- podłączyć rury do rozdzielaczy, czerpni i wyrzutni w dość ciasnej przestrzeni i zamaskować wszelkie dziury
- zamontować sterownik
- wyregulować anemostaty
- fajrant
Chciałbym żyć w świecie insta, wszystko by się samo na wczoraj robiło.
Ps. Różowa nigdy nie brała "fachowców".
#gownowpis #budowadomu #budujzhejto
