Rosyjska dusza (ezoteryka, gusla, zabobony, zawisc, nienawisc) ciag dalszy:


Rosyjskie wróżki i osoby zajmujące się ezoteryką skarżyły się w mediach społecznościowych na prośby klientek, które za pieniądze chcą rzucić klątwę i próbują zamówić rytuały mające na celu śmierć ich mężów walczących na froncie. Robią to ze względu na świadczenia przysługujące żonom w przypadku śmierci małżonka. O problemie w mediach społecznościowych opowiedziała tarolog z Moskwy Waleria, po czym jej koleżanki-wróżki podzieliły się podobnymi historiami. Wkrótce na publikację zwróciły uwagę żony żołnierzy walczących na froncie, które nie mają nic wspólnego z ezoteryką. Potępiły one cynizm i wyrachowanie niektórych kobiet, oświadczając, że oddałyby każdą kwotę za bezpieczny powrót swoich mężów z frontu. W rozmowie z agencją informacyjną Regnum tarolog Valeria powiedziała, że zarówno ona, jak i jej koleżanki-wróżki odrzucają takie prośby klientów.


W połowie marca w mediach społecznościowych rozprzestrzenił się post 33-letniej wróżki i tarolog z Moskwy, Walerii Z. Kobieta nazywa siebie czarodziejką i za opłatą wykonuje dla wszystkich chętnych rozkłady kart tarota, a także przeprowadza różne rytuały i nakłada magiczne zabezpieczenia. Na początku wiosny Waleria skarżyła się w swoich mediach społecznościowych na niektóre klientki – żony uczestników SVO, które zwracają się do niej i jej koleżanek-czarownic z prośbą o rytuały mające na celu śmierć ich mężów na froncie.

Valeria zauważyła, że przyczyną takich próśb jest cynizm i wyrachowanie. Według niej takie kobiety albo polują na świadczenia przysługujące żonie po śmierci małżonka – uczestnika SVO, albo chodzi o kochanka i nowy związek, w którym mąż walczący na froncie może stać się przeszkodą. Wróżka postanowiła sprawdzić, ile rosyjskich wróżek spotkało się z podobnymi prośbami od swoich klientek.

W komentarzach do postu Walerii odpowiedziały kobiety praktykujące czarną magię i ezoterykę. Potwierdziły one, że niektóre z ich klientek rzeczywiście zwracają się o rytuały magiczne mające na celu śmierć i rzucenie klątwy na swoich mężów walczących w operacji wojskowej. Jednocześnie zarówno autorka postu, jak i jej koleżanki-czarownice zgodnie stwierdziły, że od razu odmawiają takim „czarnym wdowom” i blokują kobiety pragnące śmierci.


Post wróżki rozprzestrzenił się w sieciach społecznościowych i wywołał szerokie echo w społeczeństwie. Oprócz wróżek i osób związanych z ezoteryką, w komentarzach pod postem Valerii pojawiły się zwykłe czytelniczki, a także żony uczestników operacji wojskowej, które potępiły wyrachowane „czarne wdowy”. Kobiety zauważyły, że codziennie modlą się o bezpieczny powrót mężów z frontu, podczas gdy inne kobiety życzą swoim mężom strasznej śmierci.

Dziennikarze agencji Regnum skontaktowali się z autorką postu, wróżką Valerią. Okazało się, że kobieta urodziła się i wychowała w obwodzie kamczackim, ale od kilku lat mieszka i pracuje w Moskwie. W rozmowie z nami Valeria opowiedziała, że odmowa wykonywania rytuałów na śmierć uczestników operacji wojskowej jest powszechnym zjawiskiem w środowisku rosyjskich wróżek i czarownic.


„Zajmuję się praktykami magicznymi już od wielu lat, mam wielu stałych klientów zarówno z Rosji, jak i z innych krajów. Utrzymuję kontakt z innymi osobami zajmującymi się praktykami ezoterycznymi – mamy swoją społeczność, a właściwie nie jedną, w ramach której omawiamy różne palące kwestie. W ciągu ostatniego roku wraz z kolegami spotkaliśmy się z przerażającymi prośbami ze strony niektórych żon uczestników SVO. Niektóre kobiety próbują zamówić magiczne rytuały mające na celu śmierć ich mężów na froncie, aby otrzymać wypłaty lub ułożyć sobie życie osobiste z kochankami. Zarówno ja, jak i moi koledzy, którzy praktykują ezoterykę, od razu odmawiamy takim kobietom i blokujemy je. Do mnie osobiście zwracały się takie „czarne wdowy”, ale tylko po to, by dowiedzieć się, czy ich mężowie zginęli na froncie. Sytuacja wygląda tak: ona ma już kochanka, zaczyna nowe życie, chce otrzymać renty i być z nowym mężczyzną, a zwracając się do mnie, z góry oczekuje, że usłyszy, iż mąż zginął na froncie. U takich kobiet prośba jest od początku sformułowana tak, że są już w 100% przekonane, że mąż nie żyje, ale chcą się o tym dokładnie upewnić i spojrzeć na karty tarota, aby poczuły się lżej i mogły spokojnie wyjechać z kochankiem na wakacje. „Takie kobiety są bardzo rozczarowane, gdy karty pokazują, że mężczyzna żyje” — powiedziała agencji Regnum Valeria.


Według relacji tej kobiety, już po kilku podobnych klientkach, które zamówiły rozkład kart tarota, aby dowiedzieć się, czy ich mężowie walczący na froncie są żywi, Valeria zdała sobie sprawę, że jedyne, co takie kobiety chcą usłyszeć, to potwierdzenie domniemanej śmierci. Wtedy wróżka przestała przyjmować takie zlecenia i nie wykonuje już rozkładów dotyczących możliwego życia lub śmierci uczestników wojny.

„Na początku myślałam, że pomagam tym kobietom poradzić sobie z niepewnością, ale kiedy zrozumiałam, że większość z nich zwraca się do mnie z wyrachowania, że ich celem jest usłyszeć, że mąż nie żyje – przestałam wróżyć na śmierć. Nie chcę się w to brudne gówno wplątywać! Teraz wykonuję tylko rytuały ochronne dla naszych żołnierzy! Mężczyźni walczący w SVO to bohaterowie! Trzeba być z nich dumnym i wspierać ich na wszelkie sposoby! A tu coś takiego… Uważam takie kobiety za nieadekwatne i potępiam ich zachowanie. Blokuję je od razu, jeszcze na początku rozmowy. Kobieta pisze do mnie: „Witam, czy można rzucić klątwę na śmierć?” – od razu blokuję. Moi koledzy ze społeczności ezoterycznej postępują tak samo” – opowiedziała Valeria.

Kobieta zaznaczyła, że cieszy się z takiej jedności poglądów w rosyjskiej społeczności ezoterycznej.


#rosja #wojna #pikabu #ukraina #wrozby #czary

8cb4564d-0e28-4184-8b63-388c61bef0ad
789296d6-fee0-432b-8eaf-afcd160901c5

Komentarze (11)

@dez_ Ja toze niet

ale internet znajet:


O to

5 dni

od autora

Około 5 razy zwracano się do mnie z prośbą o „obserwację jego śmierci”

Natychmiast wdrażam te...

Odpowiedź

tygodnie

od autora

Drodzy koledzy, zupełnie nie rozumiem, co się dzieje z ludźmi. Kochająca żona, która urodziła mężowi troje dzieci, skazuje go na śmierć lub trwałe kalectwo. Ale to bzdura – do czego ten świat zmierza?

Odpowiedź

6 dni

od autora

Nie było wyroku śmierci za Rit, ale zadawano mi pytanie „czy on żyje?” z wielką nadzieją, że nie żyje, wiele razy, więc mnie odsyłano) Nie świadczę usług złym ludziom

1 tydzień

od autora

Oczywiście, że tak było, ale ja nie robię mrocznych rzeczy. I z jakiegoś powodu uważają, że jeśli trzymamy karty Tarota, to jesteśmy czarownikami. Ujmę to tak: te postacie są niestabilne psychicznie; powinny iść do lekarza, a zwracają się do czarownic.

Trasa została przebudowana

1 tydzień

od autora

Bogaty kochanek poprosił o odesłanie męża kobiety do jego domu, a potem kontynuowanie tego samego, aż do jego śmierci po jego odejściu. Poza tym, jej mąż ma dwójkę dzieci. To brutalne.

Odpowiedź

od autora

dni..

Podsłuchane...

Dzięki Bogu, nikt nie przyszedł do mnie z takimi rzeczami, a ja bym na to nie pozwolił! Moja rodzina przyszła po ochronę i amulety.

Odpowiedź

3 dni

od autora

Zdarzyło się to kilka razy, przeraża mnie to. Są na czarnej liście i tyle.

Odpowiedź

tygodnie

od autora

Niestety, cztery razy kontaktowano się ze mną z podobnymi prośbami. Akceptuję tylko przeciwieństwa, dla dobra zdrowia.

Odpowiedź

1 tydzień

Klasyka. Będą się smażyć w piekle. Ona też odmówiła.

Odpowiedź

Zaloguj się aby komentować