@Gitler Próbuję sobie wyobrazić, jak tam się dostało nasionko, ta część umywalki jest połączona z syfonem w ten sposób, że z syfonu jest prawie niemożliwe, by tam się dostało nasionko, a nawet jeśli, to nie z mycia zębów. Jedyne co mi przychodzi na myśl, to wymiociny, które zawędrowały w ten otwór.