Dyskusja użytkownika alaMAkota
W Rosji panuje zamieszanie. W Wołgogradzie płonie centrum logistyczne Wildberries i rafineria Łukoil.
Kolejny hub Wildberries został zaatakowany w Zielenodolsku w Tatarstanie (ale nieskutecznie). Odgłosy eksplozji słychać było również w Kazaniu.
W Niżniekamsku prawdopodobnie doszło do trafienia rafinerii ropy naftowej TAIF-NK. A do tego Ukraińskie Siły Zbrojne atakują port Kaspijsk w Dagestanie, gdzie znajduje się baza Flotylli Kaspijskiej.
Tymczasem.
Rosja nie przywróciła funkcjonowania 18 z 26 rafinerii po ukraińskich atakach dronów, donosi Financial Times, powołując się na dane satelitarne i analizę S&P Global.
Tylko osiem rafinerii w pełni odzyskało sprawność. Kolejnych 11 jest częściowo sprawnych, a siedem pozostaje nieczynnych.
Uszkodzone zostały główne zakłady Rosnieftu i inne rafinerie w obwodach leningradzkim, niżnonowogrodzkim, riazańskim, wołgogradzkim i moskiewskim.
Według Financial Times, ataki ukrainskie sparaliżowały część rosyjskiego przemysłu rafineryjnego, który odpowiada za około 12% rosyjskiej produkcji przemysłowej.
I teraz wchodzi Kazachstan.
Astana rozmawia z Moskwą o rafinacji rosyjskiej ropy w swoich rafineriach, a następnie o dostarczeniu części paliwa z powrotem do Rosji.
Władze tłumaczą to potrzebą utrzymania pracy kazachskich rafinerii i stabilności dostaw paliwa. Wolumeny i terminy potencjalnych dostaw nie zostały jeszcze ujawnione.
Obecnie kazachska rafineria Kondensat rafinuje rosyjską ropę. Część produkowanej benzyny jest wysyłana do Rosji.
#rosja #wojna #ukraina




