
W Warszawie odnotowano 65 kolizji z udziałem jednego kierowcy, który celowo powoduje wypadki, by wyłudzać odszkodowania. Miejsca te stały się areną działań tzw. "rondziarzy".
#warszawa
#ruchdrogowy
#motoryzacja

W Warszawie odnotowano 65 kolizji z udziałem jednego kierowcy, który celowo powoduje wypadki, by wyłudzać odszkodowania. Miejsca te stały się areną działań tzw. "rondziarzy".
#warszawa
#ruchdrogowy
#motoryzacja
Nie wiem jak to mu się spina. I jeszcze niby ma terminal do płatności. Ze niby jak potem ten dochod rozlicza. Za każdym razem przecież musi coś tam naprawić żeby znowu jezdzic. Jeśli walnie w tył to jest ewidentnie już jego wina.
Jestem w stanie w to uwierzyć ale w takich spornych sytuacja policja wali czasami mandat jednemu i drugiemu
Wiecie dlaczego takie czary na rondach?
Bo te twory "ronda" to zespoły skrzyżowań albo i zlepki zespołów. Czasem na tarczach są wyrysowane ulepy o łącznie 5 pasach ruchu o długości 15 i szerokości 20 metrów. Tak, droga szersza niż dłuższa.
Jadąc przez większe miasta można natrafić kilka "rond" w których na każdym panują nieco inne zasady. Co rondo to obyczaj. To jest niestety bardzo częste że do takiego miasta przyjedzie ktoś z zewnątrz i nagle stłuczka albo zostanie strąbiony solidnie. Nie mówię o prawku z chipsów. Znam gościa który jeździ niemal codziennie od kilkudziesięciu lat, wjechał na duże "radosnej twórczości" rondo w dużym mieście i nagle nie wie co ma zrobić, na czuja się posuwał z prędkością 5km/h.
@sireplama taki wyłudzacz jedzie zgodnie z przepisami, ale świadomie pozwala dojść do kolizji, żeby dostać odszkodowanie z OC(albo kasę w rękę) człowieka który popełnił błąd.
Jest wiele dużych rond na których wystarczy jechać w koło po zewnętrznym pasie i z 90% pewnością znajdzie się ofiarę w którą będzie można przydzwonić ;)
Zaloguj się aby komentować